Wolny dostęp do Parku Natolińskiego


Gość

/ #52

2016-05-13 23:21

Prawie straciłam nadzieję, że ktoś jeszcze interesuje się Parkiem Natolińskim. W latach dziewięćdziesiątych XX w bywało o tym głośniej. Gratuluję inicjatywy, chętnie włączę się w powyższe działanie. Jest nie do przyjęcia, że dla 150 tys. dzielnicy Ursynów ( a mam nadzieję, że z innych dzielnic też ochoczo tu na spacer przybędą) zostało to miejsce zamknięte.
Przypomnę, że w 1727 r król August II udostępnił Ogród Saski ( swój ogród!) dla publiczności. Teraz zamknięto Park przed kim pytam ? Myślę , że nikt nie chce 120 ha i rezerwatu, kto chciałby po tych mokradłach chodzić! Proszę udostępnić nam mieszkańcom górną część i Pałac. Zrobić coś na kształt Łazienek w mniejszym wymiarze. Łazienki mają 76 ha, a chodzi się utartymi ścieżkami. Ciekawa jestem ile % Warszawiaków obeszło każdy zakątek w Łazienkach? Mieszkam 300 m w linii prostej o Pałacu i jeszcze bliżej Parku i nie mam tam wstępu, bo to twierdza odcięta od mieszkańców, wysoko ogrodzona, to totalny absurd, bezmyślność i jakieś tłumaczenie , że rezerwat, że koszty i jeszcze z nieba wzięte przeszkody. Górna część czyli zachodnia Parku Natolińskiego wraz z Pałacem powinna być dostępna cały rok, to ma być miejsce spacerów, spotkań i wypoczynku. Bo dlaczego piękną wiosną czy w upalne lato nie mogę tam pójść przysiąść na ławeczce, czy wypić ze znajomymi kawę. Tak, tak kawiarenka na świeżym powietrzu! Pałac! dlaczego nie możemy go pokazać turystom? Niektóre wycieczki z Wilanowa, po wybudowaniu połączenia między Ursynowem a Wilanowem, pewnie też by tu przybyły.



Płatne ogłoszenie

petycja zostanie rozreklamowana wśród 3000 os.

Dowiedz się więcej...