LIST OTWARTY W OBRONIE CZŁONKÓW POLSKIEGO JURY EUROWIZJI 2026
W ostatnich dniach członkowie jury reprezentującego Polskę na Eurowizji 2026: Viki Gabor, Eliza Orzechowska, Filip Koncewicz, Staś Kukulski, Wiktoria Kida, Jasiek Piwowarczyk i Maurycy Żółtański, stali się celem brutalnej internetowej nagonki po przyznaniu izraelskiej piosence i jej wykonawcy Noamowi Bettanowi najwyższej noty, czyli 12 punktów.
Publiczne piętnowanie, publikowanie nazwisk i zdjęć jako „listy hańby”, wezwania do bojkotu, sugestie niszczenia kariery zawodowej, oskarżenia o korupcję oraz fala agresji w mediach społecznościowych, nacechowana antysemickimi resentymentami, przekroczyły granice cywilizowanej normy. Mamy do czynienia z próbą zastraszenia konkretnych ludzi za decyzję podjętą w ramach pełnionej przez nich oficjalnej funkcji.
Można mieć różne poglądy na temat polityki Izraela, wojny w Gazie czy konfliktu izraelsko-palestyńskiego. Ale czymś całkowicie niedopuszczalnym jest sytuacja, w której osoby pełniące obowiązki jurorów w międzynarodowym konkursie zostają poddane publicznemu linczowi tylko dlatego, że ich werdykt nie spodobał się części opinii publicznej.
Polska nie zbojkotowała Eurowizji. Polska wysłała na konkurs własne jury. Rolą jury jest ocena utworu zgodnie z własnym gustem, wiedzą i wrażliwością artystyczną, a nie podporządkowywanie się internetowym kampaniom politycznym i ideologicznym.
Prawdopodobnie jury, zachowując obiektywizm, przyznało najwyższą punktację Izraelowi nie z powodów sympatii politycznych. Po prostu oceniło piosenkę, a tym samym zrobiło to, co do niego należało. Tegoroczne polskie jury oceniające piosenki Eurowizji okazało się grupą osóbprofesjonalnych, bezstronnych, wolnych od uprzedzeń i posiadających ową jakże dziś rzadko spotykaną cnotę – odwagę cywilną.
Nie zgadzamy się na zastraszanie ludzi kultury i młodych artystów. Nie zgadzamy się na wzniecanie paniki moralnej i wymuszanie jedynie słusznych poglądów poprzez hejt i publiczne napiętnowanie. Wyrażając solidarność z członkami polskiego jury Eurowizji i stanowczo sprzeciwiając sięwymierzonej w nich kampanii nienawiści wzywamy Telewizję Polską oraz Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego do zajęcia jednoznacznego stanowiska w tej sprawie.
Milczenie instytucji w takiej sytuacji byłoby formą tchórzostwa. Jeśli państwowe media i państwowe instytucje miały odwagę wysłać polską artystkę i polskie jury na Eurowizję, powinny mieć również odwagę stanąć dziś w ich obronie.
Beata Lewkowicz, Jan Hartman Skontaktuj się z autorem petycji