Nie planujcie miasta bez mieszkańców - petycja w sprawie Planu Ogólnego Bielska-Białej
Wyobraź sobie, że masz działkę w Bielsku-Białej. Twoja rodzina posiada ją od lat. Wokół stoją już domy. A Ty od kilkudziesięciu lat nie możesz wybudować na niej własnego domu. Taka sytuacja dotyczy dziś wielu mieszkańców naszego miasta.

W projekcie Planu Ogólnego Bielska-Białej utrzymywane są rozwiązania, które blokują możliwość zabudowy na prywatnych gruntach nawet wtedy, gdy działki znajdują się pomiędzy istniejącymi domami jednorodzinnymi.
Jednocześnie w innych miejscach:
-
planuje inwestycje mieszkaniowe na gruntach należących do miasta,
-
przewiduje zabudowę w miejscach, które dziś pełnią funkcje rekreacyjne dla mieszkańców.
Podczas konsultacji społecznych mieszkańcy zwracali też uwagę na inne problemy projektu planu, m.in.:
-
planowanie stref infrastrukturalnych i gospodarczych tuż obok istniejących domów jednorodzinnych (np. na północ od ul. Krakowskiej),
-
ryzyko utraty części większych terenów publicznych, które mogłyby służyć mieszkańcom jako przestrzeń rekreacyjna,
-
brak spójności pomiędzy argumentami demograficznymi a wyznaczaniem nowych terenów pod zabudowę.

Nie chodzi o to, aby blokować rozwój miasta. Bielsko-Biała potrzebuje nowych mieszkań, inwestycji i rozwoju. Ale rozwój miasta nie może odbywać się kosztem mieszkańców i bez ich udziału.
Dlatego w petycji wnosimy o:
- Przeprowadzenie bardziej racjonalnych i sprawiedliwych zasad wyznaczania granic terenów zabudowy, w szczególności poprzez dopuszczenie zabudowy jednorodzinnej lub zabudowy o niskiej intensywności w miejscach, gdzie działki pozostają wyłączone z możliwości zabudowy mimo otaczającej je istniejącej zabudowy mieszkaniowej, czego przykładem są m.in. tereny pomiędzy ul. Żabią i Jeździecką oraz pomiędzy ul. Jeździecką i Miodową, które wymagają ponownej analizy przeznaczenia, a także uwzględnienia wniosków mieszkańców w analogicznych przypadkach w innych częściach miasta.
- Ponowne rozważenie przeznaczenia terenów w rejonie osiedla Langiewicza „przy krzyżu” pod zabudowę wielorodzinną oraz ponowną analizę tego obszaru pod kątem zachowania jego funkcji rekreacyjnych oraz znaczenia dla naturalnej wentylacji miasta.
- Zachowanie terenów należących do miasta w szczególności obszaru po zlikwidowanej Zieleni Miejskiej jako przestrzeni publicznej o funkcjach rekreacyjnych, z przeznaczeniem np. pod park miejski, infrastrukturę sportową lub inne ogólnodostępne formy aktywności mieszkańców.
- Uwzględnienie w dalszych pracach głosu mieszkańców oraz rzeczywistych potrzeb demograficznych miasta, tak aby polityka przestrzenna miasta nie była kształtowana wyłącznie przez interesy dużych podmiotów inwestycyjnych, lecz w równym stopniu odpowiadała potrzebom mieszkańców.
- Wprowadzenie zasady wyraźnego rozdzielania stref infrastrukturalnych i gospodarczych od terenów zabudowy mieszkaniowej, czego przykładem wymagającym ponownej analizy są tereny na północ od ul. Krakowskiej, na co zwracali uwagę mieszkańcy podczas konsultacji społecznych.
Plan Ogólny to dokument, który będzie wpływał na wygląd naszego miasta przez wiele lat. W trakcie konsultacji społecznych wielu mieszkańców przedstawiało swoje uwagi i wątpliwości, jednak ich głos w ocenie wielu uczestników spotkań – nie został wystarczająco uwzględniony.
Dlatego nie powinien on powstawać bez mieszkańców i ponad ich głowami. Zebrane przykłady to jedynie wierzchołek góry lodowej, który odkryłem podczas zaledwie kilkunastu rozmów z mieszkańcami - wątpliwości jest więcej...
👉 Jeśli zgadzasz się z tym, że przyszłość Bielska-Białej powinna być planowana wspólnie z mieszkańcami – podpisz petycję.
Pełna treść pisma pod którym się podpisujesz dostępna pod linkiem:
📢 Obserwuj mnie również w mediach społecznościowych – będę informował o dalszym przebiegu sprawy i kolejnych działaniach.
Tomasz Sidorczuk Skontaktuj się z autorem petycji