Przeciwko wulgarnemu językowi TVP Poznań

 

List nie ma charakteru politycznego. Jest odpowiedzią na łamanie elementarnych zasad etyki dziennikarskiej, w materiale Teleskopu TVP Poznań

Odpowiedzialność za słowa to jeden z ważniejszych naszych obowiązków. Historia nie pozostawia wątpliwości, że słowa mogą być paliwem nienawiści, które wybucha w realnych stosunkach międzyludzkich w formie agresji fizycznej. Dlatego oburza nas i odrzuca użycie w materiale (Anny Molskiej z dnia 10 sierpnia 2018 roku) w poznańskiej telewizji publicznej słów „spedalone" , „pedalskie" – wulgarnych, agresywnych, piętnujących, wykluczających. Są niedopuszczalne także w formie cytatu, gdy są pokazywane w pełni, jako potwierdzenie lansowanych tez. Te prostackie sformułowania obce są kulturze dyskusji kraju, który szanuje wszystkich obywateli, bez względu na ich orientacje seksualną, wyznanie, czy światopogląd.

Smutniejszy jeszcze jest fakt, że wulgaryzmami w swoim materiale posługuje się telewizja publiczna, której obowiązki wobec obywateli i języka polskiego są szczególne.

Z szacunku do naszego zawodu, do Polski o której piszemy i o którą się spieramy, do jakości naszego publicznego języka - wyrażamy stanowczy sprzeciw wobec wulgarnych, agresywnych i obraźliwych słów, których w materiale TVP Poznań z dnia 10 sierpnia 2018 o tęczowych flagach użyto.

Różnice światopoglądowe, czy polityczne nie usprawiedliwiają agresji, której dopuszcza się TVP Poznań we wskazanym materiale. Nigdy nie odpowiemy Państwu tym samym językiem, ale zawsze będziemy sprzeciwiać się mowie nienawiści, gdy będą jej Państwo używać.

Poza językiem jest jeszcze jedna kwestia – rzetelności przekazu. Nie tylko materiał filmowy, ale i tekst towarzyszący mu na internetowej stronie TVP3 (podpisany przez „redakcję”) pełen jest przekłamań lub nieprawdziwych informacji wymieszanych z (odautorskim?) jednostronnym komentarzem, co jest sprzeczne z podstawowymi zasadami wykonywania zawodu dziennikarza – zwłaszcza w mediach publicznych, które powinny dążyć do możliwie bezstronnego przekazywania treści. Domagamy się zaniechania tego typu praktyk oraz zwracamy uwagę, że nazwiska autorów tych działań zostaną odpowiednio zapamiętane przez wiele lat.

Podpisz petycję


LUB

Twój adres e-mail nie będzie widoczny na naszej stronie. Jednak należy zaznaczyć, że autor petycji zobaczy wszystkie informacje, które udostępnisz w tym formularzu.

Otrzymasz e-mail z linkiem potwierdzającym Twój podpis. Aby mieć pewność, że otrzymasz nasze wiadomości e-mail dodaj info@petycjeonline.com do swojej książki adresowej lub listy bezpiecznych nadawców.
Facebook