Petycja ws. świeckości Rzeczypospolitej Polskiej
Skontaktuj się z autorem petycji
Dziś twój tryumf albo zgon!
Żyj swobodo, Polsko, żyj!"
Konkordat to nic innego jak jawne łamanie prawa państwowego. Każdy powinien być równy wobec prawa.
Re:
Prezydent, Premier, Poseł, Senator, Nauczyciel, Urzędnik, Maszynista, Kierowca, Ekspedientka itd są RÓWNI WOBEC PRAWA. Zatem nikomu, nawet najważniejszym osobom w państwie nie wolno zabronić wyznawania religii. Tak działa demokracja. Jeżeli wybierzemy katolika - będzie chodził do kościoła, jeżeli ateistę, nie będzie, jeżeli prawosławnego, bedzie chodził do cerkwi.
Ogarnijcie się, bo mówicie o wolności ludzi (i dobrze) a chcecie im odebrać wolność do swobodnego wyznawania tego, w co wierzą. Jeśli prawo jest przestrzegane, to jest w porządku.
Oczywiście - w PL nie ma ważniejszych spraw. Show must go on.
Re: Re:
Prezydent de Gaulle, króry był konserwatywnym katolikiem, pełniąc swą funkcję we Francji nigdy nie klękał podczas uroczystości kościelnych. Proszę to porównać z postawą naszych "włodarzy"
Re:
Fajnie by było, gdybyś miał rację. Niestety KK Konkordat traktuje jako carte blanche i wkracza coraz bezwzględniej i coraz bezprawniej w obszar publiczny niebędący domeną wiary czy religii, usiłuje stanowić prawa bazujące na wymogach wewnątrzreligijnych tak, by wewnętrzne normy jednej grupy decydowały co jest i co nie jest dozwolone dla wszystkich, także spoza tej grupy. Gduy to się nie udaje, używa bezprawnych sposobów, wymuszeń, oszustw. Judzi do dyskryminacji ze względu na wyzananie, Szerzy nienawiść, blokuje prawo do wypowiedzi zagwarantowane przez Konstytucję... Wymieniać dalej? Chyba nie potrzeba. Kostytucja RP daje wyznawcom każdej religii takie same prawa jak niewierzącym i agnostykom, niech z tych praw KK także korzysta, ale niech nie przekracza tych bardzo szerokich granic, zwłaszcza w sposób przestępczy!
Przepraszam, mocne słowa, ale i sprawa bardzo ważna.
Re:
Przeprasza, mity czy nie mity - sprawa wiary. Każdy ma prawo wierzyć, w co chce.
Problemem jest, gdy głosząc wolną wolę jednostki uiłuje się ją zmuszać do przestrzegania zasad panujących WEWNĄTRZ grupy wierzących w te, jak to nazwałeś, "mity". Wolno w nie wierzyć i je głosić, nam nie wolno odmawiać im prawa do tego, ale im nie wolno zmuszać nas, bysmy w nie wierzyli.
Re: Re:
A więc należy zaprowadzić porządek, a nie spychać KK gdzieś do smietnika.
Ważna uwaga w sprawie wymogów wewnątrzreligijnych - gdyby sprywatyzowano to, co sprywatyzowane być powinno nie byłoby wielu problemów np. z Krzyżem w szkołach czy nauką religii - w szkołach katolickich by były (bo katolickie) a w szkołach państwowych mogłoby nie być, bo sobie lud nie życzy.
Inna sprawa np. z aborcją - morderstwo to morderstwo. Nieważne czy katolik czy nie.
I tak uważam, że KK nie próbuje narzucać aż tak wielu rzeczy - handel w niedzielę (gdyby dyktował KK, pewnie byłby zakazany), imprezy w okresie postu itd. Nikt nie zmusza do czystości przedmałżeńskiej i nie zakazuje rozwodów (chociaż KK będzie powtarzał, że w świetle Boskiego prawa to jest złe. I niech to robi, taka misja Kościoła).
| This discussion has been closed. |