WSPARCIE DLA RODZIN
Skontaktuj się z autorem petycji
Bo jestem za zmianami w tym dziwnym kraju, chce wesprzeć rodziny które są w potrzebie, wczuwam się w ludzkie położenie i chce tym rodzinom pomoc, zwykła moralność której politycy nie maja.
This comment has been removed by the person who wrote it.
This comment has been removed by the person who wrote it.
Podpisane
Re: Ewelina
Gdybyś stanęła pod mostem kochana i żebrała, to dziecko by Tobie zabrali. Boś niewydolna finansowo i nie potrafisz o dziecko zadbać. To jest paranoja naszego państwa.
Potrzebujemy zmian by młodzi ludzie myśleli inaczej! pozytywniej!
Chcemy mieć jeszcze kolejne dziecko. Nie dla tej obiecanej kasy ale dla nas. Naszej rodziny która kochamy.
Sama wychowuje 2 dzieci bo nie chciałam ażeby moje córki wychowywały się razem z alkoholikiem.Pracuję uczciwie i według naszych przepisów nie należy mi się żadna pomoc od państwa.O zasiłku rodzinnym już dawno zapomniałam a od 3lat nie otrzymuję alimentów z funduszu gdyż jestem za bogata bo przekroczyło mi 3zł./na osobę.11lat temu otrzymałam mieszkanie komunalne bo były całkowicie inne przyznawanie mieszkań komunalnych,czym więcej się zarabiało tym wieksza była szansa na dostanie takiego mieszkania.Coraz gorsze są te przepisy i na korzyść osób które nie pracują.
Podpisałam petycję, ponieważ znam dobrze ten problem. Obecnie z mężem mieszkamy w Niemczech, ale jeździmy do Polski, mamy w Polsce znajomych i rodziny. Spodziewamy się drugiego dziecka, wrócimy do Polski i co będzie dalej? Naszym dzieciom w tej chwili niczego nie brakuje,leki dla dzieci do 18tego roku życia są darmowe, wszystkie szczepienia również, przedszkola, szkoły, kursy -wszystko prawie za darmo, a co bedzie jak wrócimy do Polski? Mimo, że bardzo chcemy jak najszybciej,to wrócimy dopiero aż coś tam się zmieni. Bardzo cieszę się, że w końcu jakaś mama odważyła się coś zrobić w kierunku dobra naszych dzieci.
Poniewaz sie z nia zgadzam
Poniewaz w pelni sie z nia zgadzam, choc sama poki co mam jedno dziecko. Niestety nasze Panstwo nie wspiera uczciwie pracujacych rodzin, a tylko rzuca im klody po nogi. Chocby z opieka przedszkolna-latwiej o przedszkole "samotnej" niepracujacej matce niz rodzinom, gdzie pracuja dwie osoby. Zreszta godziny otwarcia placowek przedszkolnych tez nie sa dostosowane do dzisiejszych realiow. W zasadzie przedszkola sa dla ludzi z budzetowki lib niepracujacych. Wiec o jakiej polityce prorodzinnej mowimy...
Też się podpisuje
Jestem mamą jednego dziecka (ale chce mieć kolejne). Mąż pracuje ma troszkę więcej niż najniżą krajową (100 zł) ja teraz jestem na macierzyńskim i też kokosów nie zarabiam, a dziecko trzeba nakarmić i ubrać. Chcemy z mężem mieć własne mieszkanie ale w naszym kraju to się nie da. kredyt za mało zarabiacie. Pomocy z państwa nie dostaniemy bo według nich zadużo zarabiamy. Uczciwie pracujemy, płacimy podatki. Wiem że patologiczne rodziny potrzebują większej pomocy. ale ci "średniej klasy" też. Dlatego podpisuje się pod petycją.
Jestem mamą trzech wspaniałych chłopaków (2 w wieku szkolnym, trzeci 6 miesięcy). Obydwoje z mężem pracujemy, a to co zarobimy wydajemy wyłacznie na rachunki i codzienne potrzeby. Nie pobieramy żadnych zasiłków, bo się nam nie nalezą. Jak to jest, że uczciwie pracując nie stać nas nawet na to, żeby raz w roku zapewnić dzieciom wakacje poza domem? No tak, nie jesteśmy patologią więc musimy sobie radzić sami. Tyle się mówi o niskim przyroście, o polityce prorodzinnej. Gdzie ta poltyka?
| This discussion has been closed. |