Petycja ws. mieszkań zakładowych oddanych za darmo spółdzielniom

TEMIDA

#326 Re:

2012-01-14 22:02

#324: -

Bo my jestesmy z trochę innej bajki. My nabywamy mieszkania z  ustawyz dn 15 grudnia 2000r o spółdzielniach mieszkaniowych,

TBS-y nabywają z ustawy z dn 26 października 1995 r o niektórych formach popierania budownictwa mieszkaniowego

a Spółki Mieszkaniowe nabywają  z ustawy z dn 15 grudnia 2000r o zasadach zbywania mieszkań zakładowych.

A petycja jest dlatego, że  prezesy chcą wykreślić z ustawy przepis, który pozwala nam nabyć nasze mieszkania i dlatego prosimy wszystkich o poparcie.

TEMIDA

#327 Re:

2012-01-14 22:06

#325: -

Oj, to się Pan chyba tą deklaracją naraził mecenasowi Kaliszowi. Ale bardzo się cieszymy z Pana poparcia. Dziękujemy.

POMOC WZAJEMNA PL

#328 Kolejne PETYCJE to: O JAWNOŚĆ lustracji w sm .., ws Spłaconych kredytów w sm .., STOP cząstkowym ..

2012-01-14 22:07

Zachęcamy do twórczego, samodzielnego przygotowywania, założenia PETYCJI i

pilotowania dalszych ważnych tematów w TEJ formie 

wszystkie Osoby Pokrzywdzone i Zdeterminowane w CAŁEJ PRZESTRZENI MIESZKALNICTWA w RZECZPOSPOLITEJ POLSKIEJ, w tym ws TBS oraz ws SPÓŁEK PRYWATNYCH.

 Służymy podpowiedziami.
Szanowni Państwo - im nas będzie więcej i PEŁNIEJ - tym skuteczność W GÓRĘ!!!

Im nas będzie WIĘCEJ, ZDETERMINOWANYCH ZESPOŁÓW wewnętrznie się wspierających i współdzialających z SOBĄ - tym bardziej SKUTECZNOŚĆ W GÓRĘ!!!

Będziemy wdzięczni Gościowi 324 za głosy POPARCIA pod PETYCJĄ TEMIDY.

Oferujemy także liczne poparcie KOLEJNYM INICJATYWOM.
POMOC WZAJEMNA PL zachęciła do poparcia PETYCJI TEMIDY - ponad 1ooo Osób.
Kto zachęci WIĘCEJ?

Wiesław

#329 do #328

2012-01-15 14:45

Ja sam ,tylko sam ,zachęciłem do podpisania ponad 100 osób i jestem z tego powodu zadowolony , bo gdyby to się przełożyło na działaczy stowarzyszenia ,to mogło by być tych podpisów ponad 10 tysięcy.Ale inni śpią i mają to gdzieś , i czekają na rozwój sytuacji...............niech czekają dalej,,,,,,,,,,,,,,,,,,
J.23-nadaje

#330 DO PANA FRANCISZKA

2012-01-15 15:14

SZANOWNY PANIE PO CO TA KONSPIRACJA ,CZEMU TO MA SŁUŻYĆ . NAJPROSTSZYM ROZWIĄZANIE W PANA SYTUACJI JEST PO PROSTU ZŁOŻENIE POZWU DO SĄDU I POPROSZENIE OD POZWANEJ WŁAŚNIE TYCH DOKUMENTÓW .POZEW JEST WOLNY OD OPŁAT SĄDOWYCH.DLACZEGO O TYM PISZE ,OTÓŻ NIE WSZYSTKIE AKTY NOTARIALNE SĄ TAKIE SAME , JEŻELI CHODZI O BRZMIENIE ODNOŚNIE ZAPISÓW.W NIEKTÓRYCH SĄ ROZBIEŻNOŚCI OD POWOŁANEJ USTAWY.I MOŻE OKAZAĆ SIĘ TAK, ŻE PANA BLOK MA INNY ZAPIS W AKCIE NOTARIALNYM ,A W MOIM MOŻE BYĆ INNY ZAPIS .WIĘC TAK- POZEW ,A W NIM ZAZNACZYĆ TO ,CO PAN ŻĄDA. A SĄD ZOBOWIĄŻĘ POZWANĄ DO PRZEDSTAWIENIA TYCH DOWODÓW.
TEMIDA

#331 Re: Serial pt "Organy wymiaru sprawiedliwości w obronie przworządności naszego Państwa."

2012-01-15 17:07

#317: TEMIDA - Serial pt "Organy wymiaru sprawiedliwości w obronie przworządności naszego Państwa."


Nasze postępowanie sądowe, to w którym Stowarzyszenie reprezentuje 31 osób, zostało zawieszone poraz pierwszy w dniu 13 maja 2010r. Sędzia Sądu Okręgowego w Gliwicach Ewa Dawczak-Schaefer w postanowieniu napisała, że zawiesza go na mocy art. 177 § 1 pkt. 1 KPC.

W uzasadnieniu podała,  że wykładnia przepisu art. 48, ust 1 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych budzi zastrzeżenia zarówno jej jak i innych składów orzekających w jej wydziale. W związku z powyższym 29 marca 2010r z innej sprawy prowadzonej przez Sąd Okręgowy w Gliwicach (była to sprawa prowadzona przez Sędziego Wojciecha Hajduka) skierowane zostało do Trybunału Konstytucyjnego pytanie prawne  o zgodność z Konstytucją art. 48 ust 1 usm. Ponadto z podobnym zapytaniem wystąpili Sędziowie  Sadu Apelacyjnego w Katowicach.

Poza tym Pani Sędzia przywołała dwa wyroki Sądu Najwyższego (z dn. 16.04.2004 sygn. I CK 291/03 oraz z dn. 24.06.2004 sygn. III CK 536/02),  z których wynikało, że sąd nie może odmówić zastosowania obowiązującego przepisu ustawy, uznając go za niezgodny z Konstytucją. Jeżeli sad ma wątpliwości co do niezgodności przepisu ustawy z Konstytucją lub ma wątpliwości w tym względzie, to - na podstawie art. 193 Konstytucji i art. 3 ustawy o Trybunale Konstytucyjnym ma obowiązek zwrócić się do TK z odpowiednim pytaniem prawnym. Dopiero stwierdzenie przez Trybunał niezgodności przepisu ustawy z Konstytucją otwiera możliwość niezastosowania przez sąd tego przepisu.
Zgodnie z art. 177 § 1 pkt. 1 KPC sąd może zawiesić postępowanie z urzędu jeżeli rozstrzygnięcie sprawy zależy od wyniku innego toczącego się postępowania cywilnego – cytuje przepis Pani Sędzia.
Zdaniem Sądu- pisze – przedstawienie przez sąd pytania prawnego na podstawie art. 3 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997r o Trybunale Konstytucyjnym, także w innej sprawie, a dotyczącego zgodności z Konstytucją przepisu, który ma być zastosowany w rozpoznawanej sprawie, może stanowić podstawę zawieszenia z uwagi na prejudycjalność ( przesądzające znaczenie) orzeczenia TK. Na uzasadnienie tej tezy Pani Sędzia przywołuje, nieco już nieaktualny bo odnoszący się do stanu prawnego z 1994 r, wyrok Sadu Najwyższego z dn. 28.09.1994 r. sygn. I  PRN 61/94 oraz postanowienie SN z dn. 12.06. 2003 (LEX nr 471878)
Z powyższych względów należało postanowić jak na wstępie- orzekła Wiceprezes Sadu Okręgowego w Gliwicach Ewa Dawczak-Schaefer.

Liczymy przewrotne interpretacje tego postanowienia:

1.    Art. 177 § 1 pkt. 1 KPC, w oparciu o który Pani Sędzia zawiesiła postępowanie  pozwala sądowi na postawienie postępowania w stan spoczynku jeśli cyt „rozstrzygnięcie sprawy zależy od wyniku innego toczącego się postępowania cywilnego” Postępowanie cywilne to postępowanie należące do właściwości sądów powszechnych (rejonowych, okręgowych, apelacyjnych oraz Sądu Najwyższego) a także sądów szczególnych ( administracyjnych i wojskowych). Tak stanowi art. 2 KPC. Trybunał Konstytucyjny nie jest więc organem władzy sądowniczej powołanym do rozstrzygania spraw cywilnych, dlatego postępowanie przed Trybunałem nie jest postępowaniem cywilnym. Z uwagi na tą okoliczność art. 177 § 1 pkt. 1 KPC nie daje sądowi prawa zawieszenia postępowania z urzędu w związku z pytaniem prawnym skierowanym do TK.

Tak więc – „pudło” Pani Sędzio. Ten przepis nie upoważniał Pani do zawieszenia postępowania z powodu zapytania prawnego skierowanego do TK  bez względu na to czy to pytanie wyszło z naszej czy z innej podobnej sprawy. cdn

TEMIDA

#332 Re: Re: Serial pt "Organy wymiaru sprawiedliwości w obronie przworządności naszego Państwa."

2012-01-15 17:34

#331: TEMIDA - Re: Serial pt "Organy wymiaru sprawiedliwości w obronie przworządności naszego Państwa."

2.    Z obydwu przywołanych w uzasadnieniu wyroków Sądu Najwyższego (z dn. 16.04.2004 sygn. I CK 291/03 oraz z dn. 24.06.2004 sygn. III CK 536/02) wynika, że :

•    sąd nie może odmówić zastosowania obowiązującego przepisu ustawy, uznając go za niezgodny z Konstytucją
•    jeżeli sad ma wątpliwości co do niezgodności przepisu ustawy z Konstytucją lub ma wątpliwości w tym względzie, ma obowiązek zwrócić się do TK z odpowiednim pytaniem prawnym
• dopiero stwierdzenie przez Trybunał niezgodności przepisu ustawy z Konstytucją otwiera możliwość niezastosowania przez sąd tego przepisu.

Uważna lektura  powyższych cytatów prowadzi do wniosku, iż obydwa wyroki potwierdzają prawo, a nawet wręcz obowiązek, skierowania przez sąd pytania prawnego do TK w przypadku wątpliwości do czystości przepisu, oraz potwierdzają podnoszony przez nas argument, że sąd nie ma prawa odmówić zastosowania przepisu, który budzi jego wątpliwości, bo ten przepis jest po prostu przepisem obowiązującym - w myśl reguły złe prawo ale prawo.

Obydwa wyroki w żaden jednak sposób nie odnoszą się do uprawnienia sądu dotyczącego zawieszenia postępowania  z powodu jego  wątpliwości do konstytucyjności przepisu, który ma być zastosowany. Z tego względu nie mogą służyć jako dowód uzasadniający decyzję zawieszenia postępowania.

Tak więc – drugie „pudło” Pani Sędzio. Przywołane  wyroki Sadu Najwyższego nie upoważniały Pani do zawieszenia postępowania z powodu zapytania prawnego skierowanego do TK  bez względu na to czy to pytanie wyszło z naszej czy też z innej podobnej sprawy.

3.    Wyrok Izby Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych Sadu Najwyższego z dn. 28.09.1994 r. sygn. I  PRN 61/94  stwierdza: „ Na podstawie art. 177 § 1pkt 1 k.p.c. sąd może zawiesić postępowanie w sprawie cywilnej także w przypadku przedstawienia Trybunałowi Konstytucyjnemu przez sąd w innej sprawie pytania prawnego dotyczącego zgodności z Konstytucją ustawy, która ma być zastosowana.”

W dacie 28 września 1994r sądy miały możliwość zawieszenia postępowania z powodu zapytania prawnego skierowanego do TK , pod warunkiem, że  to pytanie wyszło ze sprawy rozstrzyganej a nie z innej podobnej sprawy. Do zawieszenia postępowania upoważniał sędziego art. 11 ust. 2 ustawy z dn. 29 kwietnia 1985r o Trybunale Konstytucyjnym (DZ.U. nr 22, poz.  98), który stanowił : „Postępowanie określone w ustępie 1, w związku z którym wniesione zostało pytanie prawne, ulega zawieszeniu z dniem wystąpienia z takim pytaniem, do czasu rozstrzygnięcia sprawy zgodności ujętego w pytaniu aktu ustawodawczego z Konstytucją lub innego aktu normatywnego z Konstytucją lub aktem ustawodawczym”.
Powyższa ustawa nie dawała jednak możliwości zawieszenia postępowania jeśli pytanie prawne wyszło z innej sprawy. Ponieważ jednak prawo dawało  możliwość zawieszenia postępowania w związku z pytaniem prawnym skierowanym do TK z rozpoznawanej sprawy Sąd Najwyższy uznał za dopuszczalne zawieszenie postępowania  w podobnej sprawie w oparciu o art. 177 § 1pkt 1 k.p.c.

Ustawa z dn. 29 kwietnia 1985r o Trybunale Konstytucyjnym została jednak uchylona w dn 17 października 1997r a wraz z nią uchylone zastało prawo do zawieszenia przez sąd postępowania z powodu zapytania prawnego do TK. W tym samym dniu wszedł  jednocześnie do obrotu prawnego art. 401¹ KPC który stanowi, że:  „Można żądać wznowienia postępowania również w wypadku, gdy Trybunał Konstytucyjny orzekł o niezgodności aktu normatywnego z Konstytucją, ratyfikowaną umową międzynarodową lub z ustawą, na podstawie którego zostało wydane orzeczenie”.

Zawieszenie postępowania w związku z pytaniem prawnym skierowanym do TK było  instytucją prawną, która miała chronić stronę procesową przed wyrokiem wydanym w oparciu o zły przepis. Aktualnie funkcję tą pełni  art 401 z indeksem 1 KPC. Z uwagi na powyższą okolicznoś zawieszenie postępowania z powodu zapytania skierowanego do TK,  jest czynnością prawnie nieuzasadnioną.

Tak więc – trzecie „pudło” Pani Sędzio. Przywołany  wyrok Sadu Najwyższego , który odnosi się do nieaktualnego już stanu prawnego, również nie upoważniał Pani do zawieszenia postępowania z powodu zapytania prawnego skierowanego do TK  w innej sprawie.

Postanowienie zostało przez nas zaskarżone. cdn


POMOC WZAJEMNA PL

#333 Panie Wiesławie 329 - tu zygmunt n. z Olsztyna

2012-01-15 19:58

Kurcze - te wstrzelone przez Pana - 10 ooo poparć/podpisów dla PETYCJI TEMIDY, wbiło nam się tutaj w Olsztynie mocno w pamięć.
Przebiegając myślami jeszcze dodatkowo po naszych RODZINACH i ZNAJOMYCH, PRZYJACIOŁACH - dołożymy 1500.
Ma Pan rację, każdy, statystycznie z nas, ma około 100 osób w kręgu więzi. Gdyby z tej liczby - zgodę na wpis poparcia wyraziło 50% czyli co druga Osoba, to 10 TYSIĘCY - jest REALNE.
Zaczyna nam kiełkować pomysł specjalistycznej strony internetowej któregoś z naszych Stowarzyszeń, lub strony wspólnej kilku naszych Organizacji - która by reklamowała, a więc upowszechniała taką formę kontaktu między nami Spółdzielcami czyli upowszechniałaby - PETYCJE.
Oczywiście, można koncepcje pomagania sobie nawzajem w staraniach o przywrócenie cech spółdzielczych - naszym spółdzielniom mieszkaniowym widzieć różnie, zawsze jednak warunkiem sukcesu jest praca WSPÓLNA WIELU, WIELU Osób. 
A na razie wykorzystujemy dawne i bieżące kontakty mailowe, połączenia telefoniczne, spotkania znajomych podczas biegu przez ulice, narady - i zgromadzenia rodzinne, obywatelskie, parafialne szkolne i akademickie. Tak wiele naszych Dzieci i Wnuków jest w toku nauki. Macie Państwo także pomysł polegający na wrzucaniu wiadomości wydrukowanych na karteczkach - do skrzynek.  
Stowarzyszenie TEMIDA ma przeogromne doświadczenie w tępieniu arogancji władz spółdzielczych, jest nam więc bliską i dlatego dokładać będziemy dalsze głosy, nasze skromne cegiełki - chętnie i zawsze. Dopóki życie trwa.
Prosimy więc serdecznie następnych sygnatariuszy o aktywność w powiększaniu liczby głosów pod PETYCJĄ TEMIDY

I dziękujemy za SETKĘ poparć, to bardzo, bardzo ważny wkład w akcję Stowarzyszenia TEMIDA. 

Odbieramy to  także jako wsparcie pracy naszej skkromnej organizacji - POMOCY WZAJEMNE PL. Dziękujemy.

Wyrażamy też przekonanie, że cierpliwie konsekwentnie, po kawałku, po jednym bandziorze, przynajmniej PODKRUSZYMY.

WSPÓLNIE

 

J.23-nadaje

#334 do temida #332

2012-01-15 20:15

Nie ma prawa, sąd nie ma prawa , sąd nie ma prawa-a jednak sąd ma prawo , bo robi to ,co robi,i kto im podskoczy , PRZECIEŻ TO TRZECIA WŁADZA.,,,,,,,,,,, Za P.R.Lu też sądzili ,skazywali prawomocnym wyrokiem na kare śmierci niewinnych ludzi, bo przeszkadzali komunistą - i co , teraz mają wysokie emerytury ,żyją w luksusie ,w kościele siedzą w pierwszych ławkach,służą księdzu do mszy , za niedługo ogłoszą ich błogosławionymi .Tak wygląda nasz świat ,Polskie Realia XX, i,XXI wieku,Na III władzę , WŁADZĘ SĄDOWNICZĄ NIE MA RADY-KLIKA ,SITWA,(Przykład ; sędzia S.S.O.w GLIWICACH zwraca się adwokata pozwanej o poradę -co ma zrobić ,jakie dalsze ma podjąć działania)-SKANDAL WYMIARU SPRAWIEDLIWOŚCI NA ŚLĄSKU.
J.23-nadaje
Gość

#335

2012-01-15 20:39

Zwróciłem się do lokalnych mediów z prośbą o nagłośnienie tej Petycji- odmówili ,powód jest taki , że , ktoś ukradł drogi garnek z rosołem i dla nich jest to sprawa ważniejsza , SZUKAJĄ TEGO GARNKA WSZYSTKIE MEDIA NA ŚLĄSKU,WYRĘCZAJĄ POLICJĘ ,- SZOK , TOTALNY SZOK.

GÓRNIK z ZABRZA

#336 WARSZAWA DA SIĘ LUBIĆ

2012-01-15 21:43

WARSZAWA - MOKOTÓW-------------(KIBICE LEGI WARSZAWA, PROSZĘ POPRZYJCIE PETYCJĘ ), PROSZĘ WAS O WSPARCIE----- ----EMERYTOWANY  GÓRNIK z ZABRZA

TEMIDA

#337 Re:NIETYKALNI

2012-01-15 23:55

#335: J.23-nadaje -

Do mediów zarówno centralnych jak i  lokalnych zwracaliśmy się wielokrotnie. Wielokrotnie udostępnialiśmy też dokumenty w naszych sprawach dziennikarzom. Tylko jeden z nich usiłował nam pomóc. Było to w 2007r. Po pięcioletniej batalii z prokuraturą Rejonową i Okręgową o poważne potraktowanie zarzutów postawionych przez nas zarządowi naszej spółdzielni wraz z interwencjami we wszystkich szczeblach struktury organizacyjnej organów powołanych do ścigania przestępstw, Prokuratura Okręgowa zdecydowała się przeciąć sprawę i nie przychyliła się do zażalenia na postanowienie Rejonowej o umorzeniu śledztwa. W takich okolicznościach czynności postępowania przygotowawczego przejmuje sąd. Wiedzieliśmy, że to wcale nie oznacza dla nas nadziei. Decyzja sądu w takich sytuacjach jest ostateczna. Udało nam się opublikować zastrzeżenia do postępowania prokuratorskiego. Jednym z istotniejszych było zastrzeżenie, że najpoważniejsze zarzuty stawiane przez nas władzom spółdzielni udaremnił prokurator Marek Ryś, który jest szwagrem prezesa naszej spółdzielni. Prasa poszła pytać Prokuratora Rejonowego, czy to prawda. Ponieważ odpowiedź Szefowej Rejonówki  Pani Prokurator Jolanty Borkowskiej była enigmatyczna puścili artykuł.
Sąd uwalił wszystkie nasze zarzuty. Zarzut powinowactwa sąd rozpoznał w oparciu o zeznanie naszego prezesa, który oczywiście zaprzeczył. Prowadzący sprawę wtedy Asesor Sądu Rejonowego w Rudzie Śląskiej Adam Prochaczek  nie odniósł się do naszego wniosku o sprowadzenie do akt sprawy aktów stanu cywilnego prezesa i prokuratora.
A potem, żeby nam zamknąć usta, prezes pozwał mnie i kolegę o naruszenie dóbr osobistych. 24 października 2007r Sąd Okręgowy w Gliwicach  wydał wyrok zakazujący mi rozpowszechniania nieprawdziwej informacji jakoby powód Krzysztof Skrzymowski (to mój prezes) był powinowatym Prokuratora Prokuratury Rejonowej w Rudzie Śląskiej  Marka Rysia. W sprawie orzekała delegowana do SO Sędzia Renata Kopala. Pani Sędzia oddaliła mój wniosek o sprowadzenie do akt sprawy dowodów z aktów stanu cywilnego prezesa i prokuratora stwierdzając, że sąd nie jest od wyręczania stron w zabezpieczeniu dowodów. A mnie się wydawało, że sąd jest od ustalenia prawdy.
Podjęłam batalię o udostępnienie mi aktów stanu cywilnego obydwu dżentelmenów. Dostęp do dokumentów dotyczących życia prywatnego osób publicznych jest możliwy pod dwoma warunkami: sprawa musi mieć związek z obowiązkami służbowymi osoby publicznej i osoba ubiegająca się musi udowodnić interes prawny.
Że prawo do sprawiedliwego osądu nie jest moim interesem prawnym wmawiali mi aby odmówić dostępu do wnioskowanych dokumentów: Prokurator Okręgowy w Gliwicach, Prokurator Apelacyjny w Katowicach, Prezydent Miasta Bytom, Prezydent Miasta Gliwice, Wojewoda Śląski oraz Dyrektor Biura Ministra w Ministerstwie Sprawiedliwości. No i nie udostępnili mi wnioskowanych dokumentów, chociaż przysługuje mi do nich dostęp z ustawy o dostępie do informacji publicznej. A ile bredni musiałam się przy tej okazji naczytać to głowa mała. Na końcu odmówił mi pomocy sam Rzecznik Praw Obywatelskich.
Apelację wniósł śp, mecenas Leszek Piotrowski. Wziął kasę, wniósł apelację, nie poszedł na rozprawę apelacyjną i mnie o niej nie powiadomił. 12 marca 2008r Sąd Apelacyjny w składzie Lucyna Salachna, Grzegorz Stojek i Janusz Kiercz  oddalił apelację. Uznałam, że ponieważ nie byłam prawidłowo reprezentowana mam prawo do skargi o wznowienie sprawy.  Skarga trafiła  do SA w Katowicach w dn 12 września 2008r . 21 listopada 2008r Sąd Apelacyjny w składzie Iwona Wilk, Jadwiga Galas i Tomasz Pidzik postanowił
1.    odrzucić skargę
2.    oddalić wniosek skarżącej o ustanowienie adwokata z urzędu
I w ten sposób to szacowne gremium odcięło mi drogę do Sądu Najwyższego bo żaden inny adwokat nie chciał przyjąć tej sprawy :)

Ps Dziennik Zachodni, który opublikował nasze problemy też został pozwany i podobno przegrał sprawę a dziennikarz awansował do redakcji katowickiej i ani myślał o kontynuowaniu sprawy.

TEMIDA

#338 Apel do Prokuratora Generalnego Andrzeja Seremeta

2012-01-16 01:52

Panie Prokuratorze, Pan wyda polecenie żeby Prokuratura Okręgowa w Gliwicach udostępniła mi z akt osobowych Prokuratora Marka Rysia kopię aktu ślubu. Mają napewno, bo taką kopię załącza się do akt osobowych na potwierdzenie prawa do urlopu okolicznościowego. Sprawdzimy czy panieńskie nazwisko szanownej małżonki Pana Prokuratora to Skrzymowska. Zamknąć usta można tym, którzy się boją. Ja się nie boję, bo nie chcę żyć w kraju, którym rządzi bezprawie władzy.
absolwent wydziału prawa polskiego uniwersytetu

#339 Drogi J.23-nadaje (#335) i Szacowny GÓRNIKU z ZABRZA (#336), TEMIDO (#338)

2012-01-16 06:26

Dla cierpliwego nagłaśniania PETYCJI TEMIDY - mamy, niezależny od woli lub niewoli mediów, jeszcze

 ŁAŃCUSZEK św. ANTONIEGO, czyli z buzi do Buzi.
POLICZMY na spokojnie: Każda 1. buzia - do 10 Buzi. A z tych 10-ciu: KAŻDA do NASTĘPNYCH 10. To 100.
A następnych 100 buzi, każda z nich - do 1o.
O kurcze = 1ooo. A te, każda do 10... ...
A siła Śląskich Kibiców?

 Siła, dzisiaj, żołnierzy - przy pełnym dla TEGO ZAWODU szacunku  - to pryszczyk w takim porównaniu. Mamy też Euro 2012.

Więc POMYSŁ Pana - apel do KIBICÓW PIŁKI NOŻNEJ o poparcie PETYCJI TEMIDY - zasługuje na NAJWYZSZE UZNANIE. 

DZIĘKUJEMY. 
I DBAJMY o ZDROWIE nasze, Naszych Rodzin, i 99% Polaków. Pozostali, ten 1%, robią to wobec siebie i wobec swoich interesów, także swoich interesów prawnych - doskonale.
Mój dyplom ukończenia, zakurzony od 50 lat, zakryłem następnymi. Od zawsze - nie mogłem
patrzeć na PRAWNICZE chachmęciarstwo, większości. Na BEZDUCHĘ, cynizm, arogancję i WYŁUDZACTWO. Dzisiaj - na TOTALNĄ już prawniczą PATOLOGIĘ. Na ZAPAŚĆ w GODNOŚCI.
Fatalne dla dzisiejszego stanu POLSKIEGO PAŃSTWA jest, iż absolwenci wydziałów prawa polskich uniwersytetów, w większości, uznają coraz powszecniej stan taki za NORMALKĘ.

Wszak opanowali urzędy i struktury Naszego PAŃSTWA. A fe!!!
Mamy jednak TEMIDĘ - i wokół TEMIDY, wspólnie, róbmy to na spokojnie i cierpliwie - aby szare komórki podrzucały nam dalsze SUPER POMYSŁY, MOŻNA BARDZO DUŻO... .
A w nowy tydzień, od poniedziałku, 16 stycznia 2012 r, - wchodźmy w poczuciu dobrze wykorzystanego czasu - co już za nami.

Przed nami zaś - miesiące, przed nami LATA ... .


Gość

#340 Spoldzielca 154 do Pana Franciszka

2012-01-16 10:23

Strasznie mi przykro ale czekalem na Pana ok. 30 minut w M1 w holu przed Media-Markt od godz 15-tej. No trudno ale zapraszam Pana we wtorek godz 17-ta SZKOLA PODSTAWOWA 19 ZABRZE-ZABOZE ul OLCHOWA. Spotykamy sie tam co tydzien w ramach STOWARZYSZENIA LUIZA.

Gość

#341 Spoldzielca 154

2012-01-16 14:45

Popieram stanowisko Pana Wieslawa!!! Nawet teraz mozna skladac pozwy w temacie BYLYCH NIESZKAN ZAKLADOWYCH - malo tego zainteresowani powinni to robic!!! Artykol 49 USM gwarantuje,ze w razie bezczynnosci ze strony spoldzielni,koszty obojntnie na wynik sprawy pokrywa spoldzielnia. Chcialbym jeszcze zwrocic uwage ZAINTERESOWANYM ze w ostatnim[co prawda niepublikowanym jeszcze] orzeczeniu SN jest stwierdzenie, ze byli pracownicy,ktorzy zostali wraz z mieszkaniami przekazani na mocy ustawy z 1994r o przekazywaniu zakladowych ... przez przedsiebiorstwa panstwowe,TO NIE SA NAJEMCY TO SA LOKATORZY bylych mieszkan zakladowych. A wiec w takim przypadku mamy do czynienia z art 12 USM z 15 grudnia 2000r. Wobec powyzszego [jeszcze bardziej bezkosztowo] do sadu nalezalo by zlozyc pozew O UZNANIE LOKATORSKIEGO PRAWA DO LOKALU. I jeszcze jedna wazna rzecz powyzsze prawo nie jest ograniczone czasowo! Natomiast przeksztalcenia z art 48 USM koncza sie z koncem tego roku[oczywiscie jezeli nie jest wszczete postepoanie sadowe] tj 2012. Po LOKATORSKIM PRAWIE DO LOKALU do Odrebnej wlasnosci to juz sprawa prosta,nalezy tylko zlozyc wniosek o przeksztalcenie w spoldzielni. Z moich obstrwacji w art48 USM z 15 grudnia 2000 r zostalismy wmanewrowani [dzis te sprawy zaszly za daleko] przez Prezesow spoldzielni i nie boje sie tego napisac niektorych NASZYCH PRAWNIKOW-adwokatow z Bozej laski. Ci ostatni nie robia nic; zadnego pisma,zadnej petycji czy wniosku o wznowienie procesu, a tak juz na koniec to naszych spraw nie chcieli tez wniesc do sadu. A nie wiadomo jak zachowal by sie Prezes SO w Gliwicach gdyby zamiast 30 pozwow mial ich zlozone 3oo albo i wiecej. Teraz emocje z biegiem czasu opadaja ale poczadkowo to naprawde wrzalo. Prosze o komentarze na temat art 12 USM.

Gość

#342 Spoldzielca 154 odnosnie 331,332 TEMIDY

2012-01-16 15:51

Szanowna Pani calkowicie zgadzam sie z tym co pragnie nam TEMIDA przekazac! Ale nie sposob nie wspomniec o tym co ,,nadaje,, J-23 tz PRAWO SWOJE A ZYCIE SWOJE. Choroba Polskiego Prawa jest jego wykladnia zwlaszcza ta o racjonlnym ustawodawcy! No bo jak interpretowac przepisy,zakladajac,ze ich tworca nie wiedzial co czyni.W tym systemie prawnym jest wiecej fikcji racjonalnosci niz rozsadku.Slyszymy wTV o nowelizowaniu ustaw ktore nie weszly jeszcze w zycie, o wprowadzaniu w zycie ustaw o ktorych wiadomo,ze sa niezgodne z Konstytucja[np ust o kwotowej waloryzacji emerytur-w tym roku]. Ktos podczas redagowania ustawy o czyms zapomni,dorazne naciski grup interesu- TO STAN POWRZEDNI.Dlatego bardzo sie ciesze,ze Pani mgr to tak zdecydowanie napietnuje. Powodznia w dalszym dzialaniu i nie zapominajmy,ze Spoldzielcy ktorzy zlozyli wnioski o przeksztalcenie swoich lokali do konca 2009r maja PRAWA NABYTE no i pomimo wszystkiego jakies ZAUFANIE DO PANSTWA TRZEBA MIEC-uwazam.
J.23-nadaje

#343 do podpisu 1754

2012-01-16 22:41

szanowna osobo , zamiast podpisu - piszesz że, żądasz zwrotu pieniędzy jakie musiałeś zapłacić za spółdzielcze własnościowe. Poniekąd masz rację , ale dlaczego nie pozwoliłeś sobie zwaloryzować kaucji mieszkaniowej- ona pokryła by zupełnie tą kwotę którą zapłaciłeś, a tak zrobiłeś prezent prezesowi i teraz narzekasz .
J.23-nadaje
Gość

#344

2012-01-16 22:45

1754  ŻĄDAMY ZWROTU PIENIĘDZY ZA MIESZKANIA WŁASNOŚCIOWE WOBEC FAKTU ROZDAWNICTWA MIESZKAŃ ZAKŁADOWYCH I SP,,,,,,,,,,,,,,,,,pozwoliłem sobie  skopiować i  pokazać ten podpis.

TEMIDA

#345 Re: Spoldzielca 154 odnosnie 331,332 TEMIDY

2012-01-16 23:07

#342: - Spoldzielca 154 odnosnie 331,332 TEMIDY

Muszę powiedzieć Panie Kolego, że tym razem w części się z Panem nie zgadzam.


Na początku małe sprostowanie. Nasz artykuł 48 obowiązuje bezterminowo, no chyba, że Trybunał go uchyli, chociaż w trakcie rozprawy przyznał, iż w oparciu o zapytania prawne, które trafiły z naszych spraw, uchylenie całego ustępu 1 nie jest możliwe. Ten wspominany przez Pana termin, tj termin do końca 2012r, to był termin przewidziany dla naszego przepisu w noweli ustawy opracowanej przez  posłankę Lidię Staroń, która wywołała tyle hałasu przed wyborami i w końcu nie przeszła. Tak więc na razie nasz przepis nie ma ograniczonego okresu obowiązywania.

Odnosząc się zaś do  podjętej  przez Pana kwestii niekompetencji ustawodawcy, to w tej sprawie  ja się z Panem nie zgadzam. Z moich obserwacji tego, co działo się z ustawą o spółdzielniach mieszkaniowych od dnia kiedy weszła ona w życie mogę zupełnie odpowiedzialnie powiedzieć, że dla mnie ona nigdy nie była niezrozumiała, natomiast od kiedy pamiętam najgłośniej marudzili, że jest ona zła, niespójna i Bóg jeden wie jeszcze jaka- nasi prezesi. Oni ciągle jej nie rozumieli,  a w ślad za nimi nie rozumiały jej media, a od tego wszystkiego głupieli spółdzielcy. Jak Pan myśli, dlaczego?  Moim zdaniem dlatego, że, jak mówi przysłowie - w mętnej wodzie lepiej się łowi ryby.
Proszę przyjrzeć się naszemu przepisowi w wersji nadanej mu przez nowelę z dn. 14 czerwca 2007r. Przecież ten przepis był zupełnie zdrowy. Mieliśmy prawo żądać przeniesienia na naszą rzecz prawa odrębnej własności, przy czym mieliśmy do spełnienia dwa warunki: musieliśmy uregulować zadłużenie i musieliśmy rozliczyć się ze spółdzielnią z nakładów koniecznych (czyli kosztów remontów), które spółdzielnia poniosła na nasz budynek w przeliczeniu na nasze mieszkanie.
Elementarną ideą spółdzielczości jest wzajemne wspieranie się członków spółdzielni w zaspakajaniu potrzeb mieszkaniowych. Koronną w związku z tym zasadą jest to, że spółdzielnia nie może zarabiać kosztem swoich członków, czyli nie może działać jak deweloper. Członek jest zobowiązany zwrócić jej tylko koszt budowy mieszkania.
Ponieważ na budowę naszych  budynków spółdzielnia nie wydała ani złotówki, ustawodawca nie nałożył na nas, żadnego obowiązku  wpłacenia spółdzielni jakichkolwiek świadczeń ekwiwalentnych (czyli kosztów budowy albo wartości rynkowej). Zobowiązał nas tylko do uregulowania ewentualnego długu czynszowego i rozliczenia się z remontów. Członkowie spółdzielni pokrywają koszty remontów wpłacając opłatę na poczet funduszu remontowego, ale gdyby spółdzielnia włożyła w budynek więcej kosztów  od wpłaconego przez najemców funduszu remontowego, przy nabyciu własności mieliśmy jej dopłacić różnicę. Czyż nie był to zdrowy przepis? I komu on przeszkadzał?

Przeszkadzał tym, którzy chcieli się obłowić naszym kosztem.
A kto zaskarżył przepis o nakładach koniecznych i nawciskał Trybunałowi ciemnoty, że spółdzielnia straci jak przeniesie na lokatora własność lokalu na tych warunkach.  Zaskarżyło SLD. Mecenas Kalisz wmówił Trybunałowi, że zakładowcy nie uczestniczyli w kosztach budowy więc powinni płacić spółdzielni bo ona na tym straci. A kto to jest spółdzielnia, Panie Mecenasie? Spółdzielnia to spółdzielcy a nie jej organy. Nie ma majątku spółdzielczego bez spółdzielców bo to oni pokryli koszty budowy każdy swojego lokalu. My też zostaliśmy przekazani do spółdzielni, każdy ze swoim lokalem. Więc o stracie spółdzielni, czyli naszej stracie, w przypadku przekształcenia własnościowego lokali na naszą rzecz, nie może być mowy.

Przepis został zaskarżony i uchylony. Ku osłupieniu, tych, którzy chcieli od nas więcej, zamiast podrożeć, to nam potaniało. Sądy, w pierwszym momencie niekontrolowane, orzekały niezawiśle i zgodnie z literą prawa. Ale przecież takie wyroki nie mogły się spodobać tym, co zaplanowali sobie obfite żniwa. Ponieważ jednak wystawianie się na niechęć opinii publicznej to dla polityka ogromne ryzyko więc się schowali za plecami  sądów. Te przestały być niezawisłe i jak wynika z przebiegu rozprawy przed Trybunałem, mocno się wygłupiły, bo Trybunał udowodnił, że po sędziowskich pytaniach jeszcze bardziej nam potanieje.

No proszę mi powiedzieć, czy nie jest to chore? Z mojego doświadczenia Panie Kolego wynika więc, że najwięcej zamętu wokół zapisów prawa robią zawsze ci, którym to prawo blokuje drogę do bezpodstawnych zysków. Dlatego moje zaufanie,  nie do Państwa, ale jego funkcjonariuszy, jest ograniczone. Wiem natomiast na pewno, że jesteśmy tak liczną grupą społeczną, że możemy z powodzeniem przeciwstawić się tym grupom interesu, które usiłują bezprawnie wydrenować nasze kieszenie. 
Ps, dzisiaj już nie będzie serialu, bo mi zeszło na rozmowach z kolegami ze stowarzyszenia.

Ten wpis został usunięty przez autora (Pokaż szczegóły)

2012-01-17 04:10


POMOC WZAJEMNA PL

#347 "święte krowy", "Święte Krowy", "ŚWIĘTE KROWY"-za ciężkie Spółdzielców pieniadze. Choć są wyjątki.

2012-01-17 04:46

to ADWOKACI i RADCY PRAWNI. Jak pisze "absolwent..." - są to CHACHMĘCIARZE.
Za każdą naszą, czyli Spółdzielców - PRAWNĄ racją, i rozbieżnością wobec prawa w WYROKACH I POSTANOWIENIACH sądu, po drodze - stoi, czyli goli kasę z konta spółdzielni, taki chachmęciaż - adwokat z imienia i nazwiska.
Ich twarze, imiona, nazwiska, radców spółdzielni - też musimy ujawniać.
Muszą czuć - że są publicznie oceniani przez swoje ofiary.
Są osobami publicznymi!!! Na równi z prezesami.
Czyli jak to ujął trafnie "J.23-nadaje", radcy prawni w zarządach spółdzielni, są autorami bzdetów, podpisywanymi przez prezesów, którym sąd rejonowy/pierwszej instancji, najczęściej przyznaje rację.

A pozostają anonimowi. I kpią z nas.
I pytanie serdeczne do TEMIDY: czy jest techniczna możliwość zamieszczenia na naszym FORUM fotografi, kolejno, tej grupy zawodników naszej gry o sprawiedliwość i szacunek dla prawa?
I dobrze - i niech się wówczas bronią w sądach.

Zobaczymy. Dopiszemy ciąg nalszy. 

Ten wpis został usunięty przez autora (Pokaż szczegóły)

2012-01-17 12:44


J.23-nadaje

#349 do # 347, i innych zainteresowanych

2012-01-17 14:15

Chcecie poznać gębę Radcy Prawnego , co z prawem niema nic wspólnego.PROSZĘ BARDZO , SPEŁNIAM ŻYCZENIE ( WYSTARCZY KLIKNĄĆ ;GSM - LUIZA ) , SĄ TAM FILMIKI ,,MOŻNA SIĘ ZAPOZNAĆ....OCEŃCIE SAMI'''''

Gość

#350 Spoldzielca 154 do TEMIDY i INNYCH

2012-01-17 15:35

Mam na pismie od Prezesa spoldzielni LUIZA, dokument ten znajduje sie rowniez w aktach sprawy w SADZIE OKREGOWYM w Gliwicach. Z art 48 USM z 15 grudnia 2000r przeksztalcono 354 lokale mieszkalne; z najmu w odrebna wlasnosc!!! NO TO JESTESMY ROWNI WZGLEDEM PRAWA W NASZYM KOCHANYM KRAJU CZY.... ? Jesli nikt nie wypowie sie na temat art12 USM [wpis z 341] to moj kolega ktory niedostatecznie radzi sobie z komputerem,bedzie strasznie zawiedziony.