Ratujmy las Doliwa
Skontaktuj się z autorem petycji
Tyle hektarów piszesz. W Polsce jest ponad 9 mln ha lasów. I cały czas przybywa.
Masz rację, że las jest stary i piękny. Ale powtórzę (bo najwidoczniej nie doczytałaś) stoi na gruncie prywatnym. Nie powinno się to zdarzyć. Państwo powinno wykupić ten las. Ale nie można kazać prywatnemu właścicielowi uprawiać lasu. Bo niby z jakiej racji.
Ale jeśli nawet Wam się uda to co osiągniecie. Bo ja na miejscu właściciela, ogrodziłbym go i pobierał opłatę za wstęp. Skoro taki piękny i mam o niego dbać (a to kosztuje), nikt go ode mnie nie kupi, to niech na siebie zarabia ...
Jakoś nie wydaje mi się aby o to chodziło.
A poza tym, może Ty wysil wyobraźnię, i policz ile drzew wycięto pod domy w Kolumnie. Gdzie byśmy mieszkali gdyby ich nie wycięto ?
Drzewa wycina się codziennie, w różnych miejscach, z różnego powodu. Nie ma znaczenia czy to jedno czy dwa obok siebie. Łącznie jest to niezły lasek dziennie. Problem nie polega na tym by ich nie wycinać, ale by również je sadzić. I najlepiej w miejscach gdzie ani one Nam, ani My im, nie będziemy przeszkadzali.
Jestem pewien, ze Twoje poglądy byłyby diametralnie inne, gdybyś to Ty była właścicielką tego lasu.
Mimo różnicy poglądów, życzę powodzenia, i serdecznie pozdrawiam.
Re:
A gdzie jest napisane o tej calkowitej wycince. Proszę o konkretny dokument.
Re: Niegrzeczny chlopiec
Niegrzeczny chlopiec to, hejter z lask online. Co do wiesniaka, to nic dodac nic ująć :( . Nick mówi sam za siebie.
Re:
Dyskusja ma zawsze sens, jeśli jest szansa na wypracowanie kompromisu. A o to zawsze najtrudniej.
Wyobraź sobie, że w Twoim ogródku odkryto rzadki gatunek jakiegoś robala, który ma u Ciebie idealne warunki rozwoju, i nie występuje nigdzie indziej w Polsce. Ludzie napisali petycję o natychmiastową ochronę. Państwo się przychyliło i na podstawie dekretu od jutra nie masz prawa chodzić po Swojej działce, aby nie przeszkadzać robalom. Nie zwalnia Cię to jednak z opłat za działkę, dom (w którym nie możesz mieszkać). Oczywiście nie dostałaś nic w zamian, a robali nikt nie dogląda więc nawet nie wiadomo czy już ich ptaki nie wyżarły. Czy wtedy też kochałabyś naturę ?
A co do petycji ogólnie:
Cel szczytny, ale można by było:
1. Zapytać właściciela jakie ma plany w związku z tym lasem ( bo może nie ma żadnych i cała afera jest bez sensu).
W końcu zmiana planu zagospodarowania, czy zgoda na wycinkę to nie jej nakaz , nie dajmy się zwariować.
2. Jeśli chce sprzedać to za ile.
3. Pismo do Ministerstwa Środowiska, Lasów Państwowych, o wykup, ew. poszukiwanie sponsorów.
I wszyscy zadowoleni.
Pozdrawiam serdecznie.
Re: Re:
Twoja anegdota bardzo ciekawa. Tym sposobem możemy mówić o rzadko spotykanym okazie dinozaura, unikatowej odmianie kwiatów o czarodziejskiej mocy, magicznej rusałce... i zawsze by było"wyobraź sobie"...
Nie prowadźmy już dialogu. Różnica poglądów występuje przy każdym problemie. Nic więc dziwnego, że pojawiła się też w tym przypadku. Kto chce i taką wyraża wolę - podpisuje, kto nie popiera - nie podpisuje. Pozdrawiam.
Re: Re:
Punkt 1. Dokładnie wiadomo jakie ma plany, podzielić na działki i sprzedać jak naj drożej, a wcześniej wyciąć ile się da, bo po przekształceniu terenu już nie będzie mógł.
Punkt 2. Wiadomo że za maksymalną możliwą kwotę.
Punkt 3. Państwa nie stać na opiekę zdrowotną, a co dopiero na wykupywanie lasów, zresztą tam na górze siedzą jego ( współwłaściciela , bo jest ich kilkunastu) koledzy.
To że jest to las prywatny, nie oznacza że można z nim robić co się chce, obowiązują przepisy i ustawy o ochronie przyrody, kture są tutaj ewidentnie łamane ( jest o tym w treści petycji, wypadało by się zapoznać z treścią , którą się neguje) Łódzki las Łagiewniki też jest własnością prywatną i jakoś nikt tam nie zamierza budować luksusowych osiedli.
Re: Re: Re:
Jestem pełen szacunku dla inicjatyw obywatelskich, ale :
Ad.1 Ad.2
Wiadomo ? A skąd ?
Ad.3
Państwa nie stać ...
A pytał ktoś ? O cokolwiek ?
Ja rozumiem przepisy, ustawy , ale na co konkretnie się powołujecie ?
Bo nie widzę ani jednego numeru ustawy lub art.
I gdzie wyczytaliście wiadomości o lesie Łagiewnickim ? Jakieś źródła ...
Jeśli nie mam racji to chyba rozmawiamy o dwóch, różnych petycjach.
Re: Re: Re: Re:
Podpowiedzi:
Gmina Wam (obym się mylił) nie pomoże bo : Ustawa o zagospodarowaniu przestrzennym art.36.
Las Łagiewnicki (o ile mi wiadomo) należy go Gminy Łódź, więc argument chybiony.
Polecam za to:
1. Ustawę o ochronie środowiska art.73 p.1.1
2. Ustawę o lasach Art.7 pkt 1.1 i 1.2, Art.8, Art. 33 pkt.3.3, Art.34 pkt.3, Art.54
Pozdrawiam
Ana
Najzabawniejsze jest to, że na najbliższej sesji Rady Miejskiej w ogóle ma nie być tematu lasu "Doliwa". Punkt 11 sesji RM dotyczy całkowicie innego terenu.
| This discussion has been closed. |