TAK dla motocykli na stołecznych buspasach
Skontaktuj się z autorem petycji
Wpuszczenie motocyklistów na buspasy to świetny pomysł. Widać to po miastach, w których motocyklistom udało się skruszyć mentalny beton u władz lokalnych. Motocykl to nie samochód. To samochody i ich kierowcy blokują ruch. Motocykliści na pewno będą bardziej bezpieczni na buspasie, nie przeszkadzając autobusom! Teraz przeciskając się pomiędzy stojącymi w korku samochodami nie są, a buspasy są puste! W samochodach, stojąc w korku, kierowcy albo gadają przez telefony bez zestawów głośnomówiących (a nawet jak je mają, to nie podłączają, bo nikt im nie powiedział jak) poświęcając całą swoją uwagę rozmowie, albo malują się przed lusterkiem, albo zastanawiają się do czego służy ta wajcha po lewej stronie przy kierownicy, bo przecież widać, że samochód już skręca ;)
Jazda motocyklem na buspasie będzie dużo bezpieczniejsza dla motocyklistów niż przeciskanie się między samochodami, popieram w stu procentach, a motocykl autobusom i tak nie sprawi problemów wszyscy się zmieścimy.
tak jest po prostu bezpieczniej
Każdy motocyklista wie, że bezpieczniejsze są skrajne pasy ruchu. Zagrożenie w postaci nagłej, niesygnalizowanej zmiany pasa ruchu przez pojazd obok może nadejść tylko z jednej strony. To raz.
Jazda po buspasie nie wpływa w żaden sposób na komfort, bezpieczeństwo i sprawność poruszania się po drogach przez innych uczestników ruchu. Jak na razie motocykli jest nadal tak niewiele, że w żaden sposób nie wpłyną również na poruszające się buspasem autobusy czy taksówki. To dwa
Jazda po szerokim, pełnowymiarowym pasie ruchu jest nieporównywalnie bezpieczniejsza niż lawirowanie pomiędzy dwoma pasami, po których poruszają się inne pojazdy. To trzy.
Pamiętajmy, że spora część motocyklistów jeździ na jednośladach ZAMIAST samochodem. Przyczyniają się więc do zmniejszenia korków. Ta przykład biorę swoją skromną osobę. Ułatwienie nam jazdy po mieście, to krok w kierunku ograniczenia korkó w miastach. to cztery.
lewe w górę! :)
Generalnie myślę, że jedynym skutecznym środkiem nacisku na Ratusz będzie masa krytyczna na placu Bankowym, pod nosem p.Prezydent. Jak sie zablokuje motocyklami centrum na kilka godzin to może dotrze wreszcie do zakutych łbów piszpanów, że to nie jest widzimisie jednego czy dwóch motocyklistów a słuszną sprawę popierają tysiące!
Petycje też warto podpisać (co sam osobiście już zrobiłem) żeby nie było ;)
Ciężko, żeby motocykl utrudniał ruch autobusom, więc czemu nie. Dodatkowo każdy motocykl zamiast samochodu to mniejsze korki w mieście.
| This discussion has been closed. |