Petycja o wprowadzenie nowych rozwiązań w leczeniu Boreliozy

Krystyna

/ #54

2016-02-20 11:42

Podpisałam ,bo wiele czasu zajęło zdiagnozowanie mojej choroby iżadnej pomocy ze stronyNFZ.Zaczełam leczyć się w Poznaniu i to uratowało mi życie ,bobyłam w stanie omal agonalnym.Rzeczywiście kosztuje to fortune ale żyję .Pani doktor w szpitalu na oddziale zakaznym ,zachowała się wten sposób że myślałam że wygoni mnie ze szpitala ,kiedy dowiedziała się  że biorę 65 kroplówek Biotraxonu, to był początek leczenia ,co postawiło mnie na nogi.Nie będę więcej opisywać jakie było leczenie na fundusz ,bo szkoda czasu ,ale jest to czwarty rok mojego leczenia i powtarzam sobie kiedy czuję się lepiej  CHWILO TRWAJ.....Wszystkim chorym życzę cierpliwości w leczeniu i lepszego samopoczucia.