Stop łamaniu praw kobiet, dziewczynek, w tym ciężko chorych.

Omen
Gość

/ #77

2016-04-08 09:30

Ustawa zakazująca całkowicie aborcji, jest barbarzyńska, nie ma nic wspólnego z humanitaryzmem, a rola wszelkich "obrońców życia" kończy się wraz z przyjściem dziecka na świat. Kobieta zostaje pozostawiona sama sobie z dramatem, który będzie musiała dźwigać całe życie (o ile przeżyje ciążę i poród). Dokładnie tak jest. Jestem samotną matką bez pracy i bez zasiłków, a także bez pomocy ze strony opieki społecznej, gdyż praktycznie pomoc opieki społecznej nie istnieje. Nie mam też alimentów ani renty po zmarłym męzu, zbyt krótko pracował.

Kobiety, czy dziewczynki, nie będą mogły być leczone (nawet lekami ratującymi życie ), gdyż jak zwykle uzna się, że to zagraża życiu płodu. Nie można ratować życia nienarodzonego, kosztem życia narodzonego i pozbawiać kobiety / dziewczynki, rozpoczętego wcześniej leczenia, czy nie wdrożyć leczenia, gdy choroba ujawni się w trakcie ciąży. Znam ten etap z autopsji. Byłam cięzko chora, miałam wysoką gorączkę, z trudnością oddychałam, dusiłam się z powodu obrzęków dróg oddechowych, co nigdy wcześniej nie występowało w takim nasileniu. Zapewne dziecku w moim łonie też brakowało powietrza, ale lekarz bezwzględnie zabronił jakich kolwiek leków, (a wszystkie były wtedy na receptę) bo takie były procedury. Długo chorowałam nie leczona będac w zaawansowanej ciąży. Przeżyłam chorobę bardzo wyczerpana. Nie wiem jak się czuło dziecko, które nosiłam w sobie, podejrzewam, że podobnie jak i ja. Chorowałam ja i dziecko. Odmówiono nam leczenia. Pozostawiono z chorobą na pastwę losu.

Celowe narażanie kobiet na utratę zdrowia i życia, jest najwyższym aktem przemocy i morderstwem z premedytacją, które powinno być napiętnowane i ścigane z Urzędu. Jak najbardziej, też tak uważam.
"Obrońcy życia" powołują się na Konwencję Praw Dziecka, w obronie życia poczętego, jednocześnie ( w świetle tej samej Konwencji ), chcą łamać prawa zgwałconych czy uwiedzionych dziewczynek, przymuszać do rodzenia, a w przypadku kobiet dorosłych, łamią art. 30 Konstytucji RP. Ochrona zdrowia i życia, jest niezbywalnym prawem, każdego człowieka, a w sytuacjach dramatycznych, należy wybrać mniejsze zło. 

Mam dorastające córki i obawiam się o nie, o ich przyszłość w takiej Polsce. Takiego bezprawia w świetle prawa jak jest teraz nawet w PRL nie było.