Natychmiastowe wstrzymanie wycinki 140-letniego lasu wodochronnego na zboczach Beskidu Małego

poster_003_a34.JPG

Lasy Beskidu Małego są najcenniejszym skarbem naszej górskiej przyrody – jako mieszkańcy beskidzkich miejscowości bardzo dobrze zdajemy sobie z tego sprawę. To te lasy bezpośrednio ochraniają źródła naszej Rzeki Wieprzówki, tworząc naturalny system retencyjny niezbędnej dla wszystkich wody. To one są naszymi płucami, odpowiadając za produkcję tlenu – zbawiennego dla naszych pokrytych smogiem miejscowości. To one tworzą schronienie dla pereł naszej karpackiej fauny; wilków, rysi, niedźwiedzia brunatnego, jelenia szlachetnego, czy puszczyka uralskiego. To także po prostu wspaniałe, karpackie lasy, które dają odpoczynek i radość nam samym.

001_GOPR8449.JPG


Co słychać w lesie?
Niestety, wbrew woli mieszkańców, samorządu, kierownictwu zakładu wodociągów i kanalizacji, sugestii naukowców hydrologów, biologów i organizacji ekologicznych, a także zarządowi małopolskich parków krajobrazowych, Nadleśnictwo Andrychów chce dokończyć działania polegające na wycince najstarszych, niemal 140-letnich buków i jodeł ze zboczy takich gór, jak m.in. Pracica, Łamana Skała, Madohora, Na Beskidzie.
Takie działania oznaczają jednoznaczne zmniejszenie możliwości retencyjnych tych lasów, co doprowadzi do pogłębiania się katastrofalnych dla nas efektów suszy. Nasze miejscowości doświadczały już problemów związanych z wysychającą latem Rzeką Wieprzówką. Po wycince woda opadowa będzie jeszcze szybciej odpływać ze zboczy Beskidu Małego - nie chcemy powtórki. Chcemy racjonalnego i długofalowo zaplanowanego działania, zmierzającego w stronę zwiększania ochrony beskidzkich lasów wodochronnych.

GOPR8597_droga2.JPG


Stan obecny:
Kolejny etap wycinki jest w trakcie realizacji i niestety wielotonowe buldożery stworzyły już na zboczach Beskidu – niszcząc kompletnie leśne podłoże - drogę zrywkową do transportowania drewna w stronę dolin. To katastrofalna decyzja, która będzie przez dziesięciolecia skutkowała znacznie przyśpieszonym odpływem wody opadowej i faktycznie wpłynie na pogłębienie suszy w Andrychowie, ościennych miejscowościach i dalej, na nizinach.


002_GOPR86082.JPG


Kogo na to stać?
W kontekście kryzysu klimatycznego i ekonomicznego nie możemy sobie pozwolić na przymusowe zakupowanie wody od komercyjnych podmiotów spoza naszego regionu. Już teraz mamy z tym problemy ale przecież wciąż ją tu mamy - wodę czystą i prosto ze źródeł!
Wycięcie najstarszych drzew Beskidu Andrychowskiego zwiększy także prawdopodobieństwo wystąpienia nagłych powodzi, a przecież także z nimi mieliśmy w naszej gminie problemy w ubiegłych latach. A to będzie generowało kolejne koszty związane z usuwaniem skutków powodzi. Czy nie lepiej już teraz powstrzymać się od wykonania błędnie zaplanowanych działań?

003_GOPR8479_strumień1.JPG


Głos specjalistów:
Obecnie prowadzone jest podsumowanie specjalistycznych konsultacji hydrologicznych, dotyczące zagrożenia dla zasobów wody w naszym rejonie, wynikającego z ewentualnego wycięcia lasów na beskidzkich zboczach. Górski ekosystem leśny Karpat osłania tzw. zlewnię wielu rzek naszego rejonu. Już teraz naukowcy mówią, że zdrowe, zachowane we w miarę naturalnym stanie lasy są jedynym i najlepszym sposobem na zmniejszanie efektów trapiącej nas suszy i ewentualnych powodzi po ulewnych deszczach.

005_signal-2023-02-08-024927_002.jpeg


Ochroń beskidzkie lasy!
Górski starodrzew tuż przy Rezerwacie Ochrony Ścisłej Madohora nie powinien być traktowany, jak zwykły, gospodarczy las. To nasze wspólne dobro, którego zachowanie jest naszym priorytetem.
Niniejsza petycja jest skierowana do nadleśniczego Nadleśnictwa Andrychów, Mateusza Brannego, który może wstrzymać wykonanie zaplanowanych prac leśnych – zwracamy się do Pana ze stanowczością, o natychmiastowe wstrzymanie realizacji zaplanowanych prac leśnych, skupiających się na pozyskaniu i ingerencji w drzewostan i glebę w takich oddziałach leśnych, jak
155, 156-a, b i okoliczne, sąsiadujące bezpośrednio z Rezerwatem Madohora.
To dokładnie te wydzielenia, które mają stanowić powiększony teren rezerwatu. Dążenie do wycięcia najbardziej wartościowych biologicznie, 140-letnich jodeł i buków, byłoby przejawem bardzo złej woli i działania całkowicie wbrew woli społeczności naszej gminy, a w szerszym zakresie – wbrew dobru ogólnemu.
To w dokumentach Lasów Państwowych RDLP Katowice określa się jasno kolejność funkcji tych lasów, jako przede wszystkim funkcje ochronne (wodo-chronne, glebochronne, klimatyczne) oraz społeczne (rekreacyjne, retencyjne, środowisko-twórcze, ochrony zasobów przyrody). Wymagamy, aby tego przestrzegano!

GOPR84641.JPG

Las pod Madohorą, to wyjątkowy starodrzew - od stanu tych wodochronnych lasów na górskich zboczach zależy także stan wód w nizinnych częściach naszego kraju.
Podpisując petycję wyrażasz sprzeciw wykonaniu błędnie zaplanowanych, szkodliwych dla naszej dzikiej przyrody i dla nas samych prac leśnych w lasach Beskidu Małego.

 

 


mieszkańcy gminy Andrychów    Skontaktuj się z autorem petycji

Podpisz petycję

Podpisując, upoważniam mieszkańcy gminy Andrychów do przekazania informacji podanych przez mnie w formularzu osobom, które podejmują decyzje w niniejszej kwestii.


LUB







Płatne ogłoszenie

petycja zostanie rozreklamowana wśród 3000 os.

Dowiedz się więcej...