Protest przeciwko likwidacji linii 175

W celu zmniejszenia wydatków na komunikację miejską w Warszawie ZTM planuje zlikwidować linię 175. Proponuje podróżowanie w zastępstwie 128, 504, S2, S3, KML.

Uważam, że likwidacja tej linii jest dużym błędem.

Po pierwsze uderzy w studentów jeżdżących na trasie łączących Uniwersytet z akademikami, Akademią Medyczną, Wydziałami Biologii, Geologii itp.

Po drugie uderzy w pasażerów próbujących dostać się z centrum na lotnisko. Często 175 podróżują pasażerowie z gigantycznymi bagażami. Dojeżdżają na lotnisko jednym autobusem. A teraz z wielką torbą mają się przesiadać w kolejne dwa środki transportu. O liczbie biletów, które muszą wykorzystać nie wspomnę. Bo przecież osoba będąca w stolicy przejazdem nie orientuje się na ile starczy jej bilet 20 czy 40 minutowy i najczęściej kupuje bilet jednorazowy. Obcokrajowcy na pewno nie będą się orientować w tej plątaninie linii.

Linia 175 jest optymalnym połączeniem z Dworcem Centralnym. Owszem z lotniska odchodzą jeszcze linie 148 i 331 ale są to połączenia marginalne i na odcinku z lotniska korzysta z nich garstka osób. Autobusem 148 można się dostać do metra Imielin ale odjeżdża co pół godziny! 331 dojeżdża do Metra Wilanowska (nie kursuje w soboty i niedziele, a lotnisko wtedy działa!!). Pozostaje 188, które odjeżdża co 15-20 min i można się nim dostać do Metra Politechnika.

Dodatkowym argumentem choć zupełnie nie branym pod uwagę przez Zarząd Transportu Miejskiego jest fakt, że obcokrajowcy przylatujący na lotnisko w Warszawie i mający pół dnia do następnego samolotu wsiadają w 175 i jadą na Starówkę. A teraz jak wyjaśnić im że nie ma bezpośredniego autobusu do głównej atrakcji stolicy tylko trzeba: wsiąść w pociąg (super poznawanie miasta) potem ...a potem już sama nie wiem....Taka osoba na pewno podziękuje za uroki stolicy!

Poza tym 175 łaczy lotnisko z popularnymi hotelami: Marriott, Metropol, Polonia, Europejski, Bristol oraz pensjonatami na Starówce. Wystarczy spytać kierowców 175 ile osób przylatujących do Warszawy wypytuje ich o dojazd do wymienionych hoteli. W SKMce nie mają kontaktu z kierowcą i muszą zdać się na siebie.

Po trzecie w mieszkańców osiedli usytuowanych wzdłuż ulicy Żwirki i Wigury. Mieszkanka osiedla Gorlicka napisała że likwidacja linii 175 oznaczać będzie dla niej :

„a) konieczność chodzenia przez nieoświetlone ogródki działkowe bez chodnika/odśnieżania zima, gdzie napady na rożnym tle są zjawiskiem nagminnym - sugeruje spojrzenie na mapę okolicy, przestudiowanie ewentualnej trasy na stacje PKP Rakowiec i wyobrażenie sobie, co to w praktyce oznacza;

b) ograniczenie trasy, jako ze SKMka nie jedzie równolegle do trasy 175, łączy jedynie dwa punkty - wymuszać to będzie kolejne przesiadki;

c) dłuższe spacery (które juz wcześniej do krótkich nie należały dla osób mieszkających dokładnie w połowie trasy pomiędzy ZiW a Grójecka) niezależnie od wieku czy warunków pogodowych, jako linia przyspieszona 504 zatrzymuje sie co drugi przystanek, 128 zaś ma inna trasę w kierunku centrum (do BUW - co podobno tez ma ulec zmianie) niż z powrotem”

Po czwarte w pracowników biur wzdłuż Żwirki i Wigury, pacjentów, pracowników i odwiedzających szpital na Banacha, pracowników lotniska!

Likwidując linię 175 Zarząd Transportu Miejskiego chce nas zmusić do korzystania z kolei dojeżdżającej na lotnisko, która ma zaskakująco niską frekwencję.


"Zasadniczym powodem takiego stanu rzeczy jest brak wygodnego dojścia z terminalu lotniczego do stacji kolejowej, a to jest spowodowane trwającą modernizacją starego terminalu, w pobliżu którego znajduje się stacja. Od początku października dojście z terminalu lotniczego do stacji kolejowej jest uciążliwe. Zanim podróżny dotrze na peron – mając do przejścia kilkaset metrów – mija postój taksówek i przystanki autobusowe. Z tego powodu znaczna część pasażerów wybiera inne środki transportu. Sytuacja poprawi się dopiero po zakończeniu przebudowy terminala. Wtedy pasażerowie będą mogli przejść do stacji kolejowej bezpośrednio tunelem – bez wychodzenia na zewnątrz" – przekonuje ZTM.

http://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,pociagi-na-okecie-br-sukces-czy-porazka,71599.html

Poniżej argumenty pojawiające się najczęściej w komentarzach oburzonych internautów:

  • „linie 128 i 175 znakomicie uzupełniają się na najbardziej przeciążonym odcinku jakim jest ich wspólna trasa. Obydwie linie między przystankami Ordynacka a Pruszkowska kursują co 10 minut dając wspólną częstotliwość przez cały dzień co 5 min zarówno w dni powszednie jak i wolne. Mimo tak częstych kursów autobusy zarówno 128 jak i 175 między Ochotą a Śródmieściem potrafią być zapełnione tak bardzo, że niesposób do nich wsiąść. Linia 175 nie jest wykorzystywana jedynie na wspomnianym wyżej odcinku.
  • Bardzo dużo ludzi zarówno pracowników lotniska Chopina jak i podróżnych odlatujących z i przylatujących do Warszawy korzysta z linii 175, która dzięki kursowaniu niemal niezmienioną trasą od lat jest najbardziej rozpoznawalną linią w mieście.
  • Co więcej z linii korzysta masa turystów nie tylko przylatujących do Warszawy samolotami ale także podróżujących pociągami. Na trasie linii znajduje się bardzo dużo hoteli i atrakcji turystycznych. Jest to jedyne połączenie Starego Miasta, Nowego Światu z Lotniskiem i nawet pociąg nie jest w stanie w tym miejscu zastąpić tej linii z uwagi na brak stacji pkp w pobliżu.
  • Z uwagi na liczne szkoły wyższe i akademiki znajdujące się na trasie 175 z linii korzysta bardzo wielu studentów zarówno w dni powszednie jak i weekendy o każdej porze dnia. I kolejna dość liczna grupa pasażerów to zwykli mieszkańcy Warszawy począwszy od tych mieszkających w Śródmieściu i na Ochocie stale korzystających z 175 a kończąc na tych, którzy najbardziej ucierpią mieszkańcach Włoch od 1 Sieprnia na południe Źwirki i Wigury. Przy przystankach Sasanki, 17 Stycznia nie ma stacji SKM co więcej nie ma żadnej innej linii łączącej osiedla z Śródmieściem (jedyna 504 dociera rzadko, nieregularnie i do Dw. Cetralnego wyłacznie).
  • Wzdłuż Żwirki i Wigury powstają kolejne ogromne biurowce, które będzie trzeba obsłużyć w większości przypadków autobusami a Państwo proponujecie zmniejszenie liczby kursów do Śródmieścia.
  • Linia 175 bardzo dobrze uzupełnia się z 128, które również łączy szkoły wyższe, akademiki z Biblioteką Uniwersytecką. Dzięki innym końcówkom tras linie są jeszcze bardziej atrakcyjne gdyż zasięg jaki obejmują jest ogromny. Zabranie 128 pozbawi bardzo wielu studentów bezpośredniego połączenia z BUWem i zmusi do kolejnych przesiadek. Linia 128 jest w obecnej chwili najbardziej zapełnioną linią na Powiślu i nie można jej od tak sobie zabierać z okolic Biblioteki Uniwersyteckiej.
  • Samo 128 nigdy nie zastąpi 175 choćby kursowało co chwila a linia 175 poza wspólnymi przystankami z SKM i KM Dworzec Centralny/Śródmieście, Plac Zawiszy(PKP Ochota) i Lotnisko Chopina zupełnie nie ma nic wspólnego z pociągami, z pewnością ich nie dubluje i wiezie całkowicie innych pasażerów niż pociągi SKM.” – Ten Taki

"Przecież likwidacja 175 nijak się ma do tego bezsensownego hasła "jak najmniej uciążliwe dla pasażerów". Linią 175 nie jeżdżą tylko osoby podróżujące na lotnisko, ale też całe rzesze studentów z akademików przy Żwirkach, personel, pacjenci i odwiedzający szpital Banacha, pracownicy biur i mieszkańcy osiedli!!! Likwidując tę linię ZTM podaje bzdurny argument, że przecież jest kolejka na lotnisko. Jeździ pusta. A dlaczego? Proszę się nią przejechać wiecej razy niż reprezentacyjnym pochodem w dniu otwarcia, to będzie jasne dlaczego: podróż trwa często dłużej niż 175, rozkłady są nieregularne, dodatkowo, opóźnienia kilkunasto, a nawet kilkudziesięciominutowe są tam na porządku dziennym. Nie będę korzystać z tej kolejki, jeśli będzie mi zależało na czasie. Na lotnisku nikogo nie będzie interesowało, ze spóźniłam się dzięki beznadziejnej organizacji tego środka transportu. Proszę się kiedyś przesiąść do 175 ze służbowego samochodu i zobaczyć, ile osób korzysta z tej linii o każdej porze dnia!" - Marta Kołodziejska

Czy Zarząd Transportu Miejskiego ma zamiar doprowadzić pasażerów do wściekłości swoimi pomysłami na "ulepszenie" transportu?

Podniósł ceny biletów doprowadzając je do poziomu europejskiego - pierwszy cios, w przyszłym roku szykuje dla nas kolejny cios.

Likwidacja popularnych linii autobusowych to może być kroplą przelewającą czarę goryczy.


Katarzyna Bobocińska - Czerwińska    Skontaktuj się z autorem petycji


LUB

Twój adres e-mail nie będzie widoczny na naszej stronie. Jednak należy zaznaczyć, że autor petycji zobaczy wszystkie informacje, które udostępnisz w tym formularzu.

Otrzymasz e-mail z linkiem potwierdzającym Twój podpis. Sprawdź wiadomości przychodzące (oraz folder ze spamem).
Facebook