PROTEST PSYCHOLOGÓW PRZECIWKO ODERWANIU PSYCHOTERAPII OD PSYCHOLOGII KLINICZNEJ W POLSCE
Komentarze
#44
Nie mogę pogodzić się ze zmianami wprowadzonymi pod koniec ubiegłego roku w tekście projektu ustawy. Nie mam żadnej wątpliwości , iż są one efektem działania lobby psychoterapeutycznego zabezpieczającego swoje finansowe interesy.Józef Gierowski (2026-01-05)
#171
Nie zgadzam się na taki kształt ustawy o naszym zawodzie, choć jestem za jej niezbędnością i pozostawieniu (poza tą nieszczęsną zmianą o wykreśleniu psychoterapii z portfela świadczeń psychologicznych) dotychczasowych efektów pracy nad nią całych rzesz ludzi, bo ta ustawa jest konieczna! Dlaczego to dla mnie tak ważne?! Bo, zanim stałam się psychoterapeutą (po 4 letnich studiach!) i psychologiem klinicznym osobowości (a walczyłam o to miano ponad 10 lat! - studiowałam w ciąży, wychowując samotnie dzieci i pracując zawodowo, a także zbierając obfite plony z tych osiągnieć w postaci wielochorobowości i rozległego udaru mózgu), byłam czynnym zawodowo (wszystko po studiach uniwersyteckich) pedagogiem, literaturoznawcą, dziennikarzem i filozofem-etykiem, a także działałam jako pozarządowiec, samorządowiec i polityk. Potem też stałam się interwentem kryzysowym, certyfikowanym terapeutą EMDR, psychotraumatologiem i wreszcie klinicystą i biegłym sądowym z powyższych dziedzin. I właśnie teraz, gdy wreszcie mogę z dumą i trudem (zmiany neurologiczne po udarze mózgu, choć to naprawdę niesłychanie neuroplastyczny organ, bywają trwałe i utrudniają pracę poznawczą) powiedzieć: "jestem psychologiem", bo naprawdę znam się na tym, co robię, politycy - p. Marta G., ekonomistka, rządzącej większości w Sejmie, prowadząca podobno swoją własną praktykę psychoterapeutyczną (?), przepychają wraz z niebezinteresownymi poplecznikami ze środowisk psychoterapeutycznych, regulację, która pozbawić mnie może pracy jako psychologa (tym bardziej na NFZ, gdzie psychoterapia nie będzie uznawana jako świadczenie psychologiczne, mimo iż w rzeczywistości, będę ją z pacjentem prowadzić?!). To jest jakieś kuriozum i przeciwko takiemu prawu zamierzamy z koleżankami i kolegami psychologami, nie tylko z PTP, walczyć, jak będzie trzeba - wyjdziemy jak rolnicy, z protestami na ulicę!!!JAM G (2026-01-05)