Skarga na rzeczniczkę prasową miasta st Warszawy

Komentarze

#5

Zgadzam się ze stanowiskiem prezentowanym przez Przedstawicieli Wolontariuszy.

Monika Naporowska (Warszawa , )

#9

Podpisuję ponieważ nie zgadzam się na takie traktowanie wolontariuszy i nie zgadzam się na oszukiwanie przez Panią Rzecznik opinii publicznej w sprawie stanu infrastruktury schroniska i dobrostanu (raczej złego stanu) zwierząt. Również nieprawdą jest, że Schronisko na Paluchu jest najlepsze w Polsce.

Beata Charkowska (Warszawa, )

#11

Wzorcowe schroniska to ja widziałam w Stanach, w Niemczech. Każdy pies ma ogrzewany boks i dużo udogodnień, wiec do wzorcowego schroniska jeszcze Paluchowie bardzo daleko. Miasto Warszawa wraz z dyrekcja schroniska powinno wspierać wolontariuszy zamiast ich atakować. Wolontariat schroniskowy to wcale nie jest łatwy obowiązek, ale wolontariusze podejmują się tego ze względu na miłość do zwierząt. Nie ma w tym ukrytej agendy, ani robienia swoich interesów. Zarzucanie tego wolontariuszom jest wynikiem niezrozumienia idei wolontariatu. Bycie rzecznikiem, czy dyrektorem to nie są łatwe i proste funkcje, ale trzeba pamiętać, że w tym wypadku nie odnosimy się do polityki, ilości sprzedaży, produkcji, oddawania odcinków metra, czy sprawności w zarządzaniu. Za wszystkim stoją, leżą, siedzą w rożnym stanie fizycznym i psychicznym istoty czujące i kompletnie bezbronne. To chyba najważniejsza i jedyna rzecz, o której trzeba pamiętać w jakiejkolwiek sprawie, która dotyczy tak specyficznego miejsca jakim jest schronisko dla zwierząt.

Irena Iwasiewicz (Warszawa, )

#14

Jestem wolontariuszem i sytuacja która ma miejsce ostatnimi czasy mnie zniesmacza. Nie rozumiem braku reakcji ze strony włodarzy miasta i zamiatania sprawy pod dywan. Proszę pamiętać, że wolontariusze to nie jacyś obłąkani i niedowartościowani ludzie. Sam na codzień prowadzę firmę i mam wiele odpowiedzialnych zajęć natomiast schronisko w weekendy pozwala mi poczuć się potrzebnym, poświecić swój czas i zarobione pieniądze mniejszym i słabszym. Apeluje o traktowanie nas poważnie. Co do dyrektora placówki - uważam, że tę funkcje powinien piastować człowiek o nieposzlakowanej opinii dla którego dobro zwierząt to nr1, nawet jakby leciał na niego grom krytyki bo słupki w excelu wyglądają „niereprezentatywnie”. Takiego człowieka sobie życzę i zdrowej atmosfery. Ostatnimi czasy robi się wiele by nam wolontariat zniechęcić lub degradować ludzi do ranki wolontariuszy z mniejszymi uprawnieniami (nowy twór - wolontariusz 1 stopnia zamiast „pomocy”). Nadmienię iż mnie taka degradacja nie dotyczy na dzień dzisiejszy ale smuci widok deptania relacji które były do czasu zdrowe. Mój staż w schronisku to 2.5 roku z czego większość jako pełnoprawny wolontariusz

Lukasz Piechowiak (Warszawa, )

#20

Dawno nie czytałam tak aroganckiej i niemerytorycznej wypowiedzi jak ta Pani Rzecznik. Jestem oburzona jej postawą.

Dorota Pawlicka (Warszawa , )

#22

Osoba publiczna jaką jest rzecznik stołecznego ratusza powinna wypowiadać się w sposób wyważony i z szacunkiem. Osobiste poglądy Pani rzecznik nie powinny mieć przełożenia na pełnioną przez nią funkcję i opinie wygłaszane przez nią w imieniu władz miasta.

Magdalena Daczewska-Szczech (Warszawa, )

#35

Jako wolontariusz schroniska w którym jestem raz a tygodniu kilka godzin, nie zgadzam się na wykorzystywanie stanowiska rzecznika Prezydenta Miasta Warszawy do wypowiadania kłamliwych stwierdzeń na temat warunków panujących w schronisku. Uważam to za skandal.

Ewa Budzińska (Warszawa, )

#39

Jestem wolontariuszem w Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt na Paluchu i podzielam stanowisko jakie przedstawiają nasi reprezentanci oraz nie zgadzam się z dalszym ignorowaniem rzeczywistego stanu schroniska i zamiataniem wszystkiego pod dywan.

Beata Fijołek (Warszawa, )

#40

Język stosowany przez Panią rzecznik i styl wypowiedzi są niedopuszczalne to wstyd dla UM , że taka osoba jest powołana na stanowisko rzecznika

Elzbieta Chrominska (Piaseczno, )

#44

Nie podoba mi się sposób w jaki ta pani się komunikuje. Jako rzecznik powinna spełniać najwyższe standardy komunikacji, zachować powściągliwość w ocenach, komunikować fakty a nie wymierzać kary w rodzaju "nie będę tego pana nazywać wolontariuszem.

Agnieszka Salach (Warszawa, )

#47

To oburzajace jak wolontariuszy traktują władze miasta.

Beata Wegrzyn (Warszawa, )

#48

Podpisuję ponieważ takie teksty nie przystają ludziom pretendującym do bycia przeciwieństwem PiS

Tomasz Madura (Warszawa, )

#58

Nie zgadzam się na szkalowanie dobrego imienia jednego z Wolontariuszy, który tak jak my wszyscy walczy o dobro zwierząt i godziwe warunki dla nich w stołecznym schronisku. Jest i moim reprezentantem i min. ode mnie otrzymał mandat do publicznego wypowiadania się n/t schroniska i panującego tam chaosu organizacyjnego, kiepskiej infrastruktury, nie wspominając o przypadkach lekceważenia procedury adopcyjnej przez dyrektora; procedury którą sam stworzył - paradoks! Długo by wymieniać wszystkie mankamenty, więc na tym poprzestanę.

Katarzyna Kostrzyńska (Warszawa, )

#76

Podpisuję ponieważ jestem wolontariuszką w Schronisku na Paluchu i słowa pani rzeczniczki jakoby, że jesteśmy kłamcami w przedstawianiu problemów schroniska obrażają mnie osobiście. Nie mam prywatnego interesu, aby przedstawiać problemy schroniska na zewnątrz. Kieruję się jedynie troską o zwierzęta, na których mi zależy. Stąd nie wiem dlaczego ktokolwiek z wolontariuszy miałby przekazywać przekłamane informację dalej. Nie rozumiem dlaczego jesteśmy w ten sposób oceniani przez osobę, która nie ma zielonego pojęcia o pracy schroniska (tak wynika z jej wypowiedzi).

Monika Jaworska (Warszawa, )

#77

Najważniejsze jest dobro zwierząt , ktore tak brutalnie traktowane przez ludzi , ktorzy potrafia w tym wszystkim interes zweszyc , co jest paskudne i nie do zaakceptowania. Wilontariusze kochaja zwierzeta i dlatego poswiecaja swoj wolny czas na poprawe ich i tak koszmarnego zycia w schronisku. Bez nich nic nie bylo by mozliwe

Marcin Mikulski (Warszawa, )

#84

Podpisuje ponieważ najważniejsze jest dla mnie dobro zwierząt a nie PR i statystyki ❗

Justyna Mróz (Warszawa, )

#95

Argumenty przedstawione w skardze są zasadne.

Krystyna Robaszewska (Warszawa, )

#112

Nie zgadzam się z wypowiedziami Pani Rzecznik, które wprowadzają w błąd opinię publiczną.

Aldona Fischgrund (Nieporęt , )

#113

Takie zachowanie nie powinno mieć miejsce. Za takie słowa Pani rzecznik powinna zostać dyscyplinarnie zwolniona z pełnionego stanowiska.

Tomasz Dobrowolski (Warszawa, )

#119

Jako czynna wolontariuszka Schroniska na Paluchu czuję się obrażona zachowaniem tzw Rzecznika Prasowego

Izabella Czerniak (Warszawa, )

#126

Jestem wolontariuszką i widzę jakie panują tam warunki oraz ile czasu i serca wkładają inni wolontariusze aby wszystkie zwierzęta znalazły swój dom.

Rima Frątczak (Warszawa , )

#129

Infrastruktura schroniska jest w fatalnym stanie. Nikt tego nie wie lepiej niż opiekunowie zwierząt i właśnie wolontariusze, którzy od wielu lat alarmują, ale ich głosy nie są słyszalne. Boksy w pawilonach są małe, ciasne i przeraźliwie głośnie. Ja po 20 min spędzenia na socjalizacji lękliwego psa, miałam dość i chciałam już stamtąd wyjść. Niestety psy nie mają takiego wyboru i są skazane na przebywanie w takich warunkach przez 24h. Betonowe posadzki są śliskie, łatwo o nieszczęście dla ludzi i zwierząt. A zimą psie łapki cierpią na odmrożenia. Boksy znajdujące się poza pawilonami też nie są w lepszym stanie. Nie mają zamknięcia boksu od środka, aby móc bezpiecznie wyprowadzić psa na spacer. Same skoble też często się zacinają przez co łatwo o przycięcie sobie palców. Problemów jest cała masa i nie da się ich tu wszystkich wymienić. Dlatego tym bardziej nie ma zgody na takie zachowanie Rzeczniczki Prasowej M.St.Warszawy.

Małgorzata Rajchemba (Warszawa , )

#135

Wyrażam sprzeciw wobec ignorancji przedstawicieli władz miasta i braku szacunku dla pracy wolontariuszy, którzy ma pomoc zwierzętom poświęcają wolny czas, w zanim nie chcąc niczego dla siebie, a jedynie poprawy warunków, w jakich przebywają ich podopieczni i jakości opieki nad zwierzętami.

Dominika Socha (Warszawa, )

#139

Popieram stanowisko wolontariuszy, nie zgadzam się na obraźliwe i nieprofesjonalne traktowanie ludzi, realnie dbających o potrzeby i interesy tych, którzy sami głosu nie mają. Najważniejsze jest dobro zwierząt, a nie eskalowanie konfliktu.

Daria Chmiel (Warszawa, )

#143

Leży mi ma sercu dobrostan bezdomnych zwierząt, które w schronisku powinny otrzymać pomoc zgodnie z najwyższymi standardami, a której - szczególnie w przypadku kotów NIE ZAWSZE otrzymują. Wolontariusze BEZPŁATNIE pomagają zwierzętom i nie mają żadnego interesu w przekazywaniu nieprawdy. W odróżnieniu od p.rzecznik, która za swoją pracę otrzymuje wynagrodzenie. Może w ramach tegoż poświęci parę godzin na zobaczenie schroniska „od środka”? Dwa spacery z psami to nie jest zapoznanie się z funkcjonowaniem schroniska. Proszę spełniać swoje obowiązki i pamiętać, ze żadne stanowisko nie jest prezentem i szanować swoich wyborców, z których podatków pani żyje.

Magdalena Monika (Warszawa, )

#152

Bywałem na Paluchu częściej niż pani rzecznik i naocznie stwierdziłem okropny stan kociarni.

Michal Orowiecki (Warszawa , )

#170

W głowie mi się nie mieści taka arogancja wobec wolontariuszy, dzięki którym to schronisko zaczęło JAKOŚ wyglądać, choć wciąż jest bardzo wiele do zrobienia! Wychodzi jednak na to, że najlepiej zamiatać brudy pod dywan, albo oskarżać wolontariuszy o złą wolę (bo oni nie mają co robić?) zamiast zmierzyć z problemami. "Zatrudnienie" darmowych pracowników to nie wszystko - trzeba jeszcze doinwestować placówkę i ZARZĄDZAĆ nią odpowiednio (a nie "na odwal się", dbając jedynie o PR), by zaczęła spełniać współczesne standardy. Ludzie, ogarnijcie się. Za co bierzecie publiczne pieniądze!? Tej Pani już dziękujemy, Panie RT. Bardzo bym prosił o poważne traktowanie ludzi, którym Paluch, i pośrednio UM tyle zawdzięcza.

Paweł Kazimierski (Warszawa, )

#183

Poziom wypowiedzi reprezentowany przez kogoś na tak wysokim stanowisku uwłacza roli sprawowanej przez tą Panią

Magdalena Szenfeld (Warszawa, )

#188

Wypowiedzi pani rzecznik godzą w dobre imię wszystkich wolontariuszy, a te dotyczące konkretnej osoby, naszego przedstawiciela, są szczególnie przykre. Wszystkim wolontariuszom należą się przeprosiny, a Szymonowi imienne!

Anna Skibicka (Warszawa, )

#193

Jestem od urodzenia warszawianką, w Warszawie płacę podatki, jestem karmicielem kotów wolno żyjących, w domu posiada koty, które nie mogły wrócić do swojego środowiska z powodu chorób wymagających podawania leków do końca ich życia.Z powodu wyżej przedstawionych faktów, czuję się uprawniona by walczyć o przestrzeganie praw przez władze miasta, należnych bezdomnym zwierzętom.Nikt inny nie jest bardziej zaangażowany w pomoc tym zwierzętom, jak WOLONTARIUSZE, to oni są najbliżej zwierząt, to oni najlepiej znają ich potrzeby, to oni sich głosem. Wolontariusz wykonuje ciężką pracę, i musi być równorzędnym partnerem w podejmowaniu decyzji odnośnie wszystkich spraw dotyczących zwierząt.

Elżbieta Stępień (Warszawa, )



Płatne ogłoszenie

petycja zostanie rozreklamowana wśród 3000 os.

Dowiedz się więcej...