Wzywamy Sejm RP oraz Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi do wprowadzenia zakazu hodowli buldoga francuskiego. Ta rasa jest od lat rozmnażana w sposób, który utrwala cechy powodujące cierpienie: bardzo krótką kufę, zwężone nozdrza i nieprawidłową budowę dróg oddechowych.
Zwracamy się z apelem o wprowadzenie w Polsce ustawowego zakazu hodowli i rozmnażania buldogów francuskich.
Rasa ta jest przykładem skrajnej selekcji hodowlanej prowadzonej przede wszystkim pod kątem wyglądu, kosztem zdrowia i dobrostanu zwierząt.
Charakterystyczna, bardzo krótka kufa buldoga francuskiego wiąże się ze zwiększonym ryzykiem zespołu brachycefalicznego BOAS, zwężenia nozdrzy, problemów z oddychaniem i termoregulacją. Duże badanie VetCompass wykazało, że w porównaniu z innymi psami buldogi francuskie miały około 31 razy większe ryzyko BOAS i 42 razy większe ryzyko zwężenia nozdrzy.
Głośne oddychanie, charczenie, chrapanie czy szybkie męczenie się nie powinny być traktowane jako „normalna cecha rasy”. Pies nie powinien wymagać operacji po to, aby móc swobodnie oddychać.
Problem dotyczy również układu kostnego. Charakterystyczny bardzo krótki ogon jest związany z mutacją DVL2 oraz wadami kręgów. U buldogów francuskich występuje także zwiększone ryzyko problemów z kręgosłupem.
Rasa ma ponadto znacznie zwiększone ryzyko trudnych porodów. W badaniu VetCompass ryzyko dystocji było ponad dziewięciokrotnie wyższe niż u pozostałych psów.
Skrajna selekcja wpływa również na naturalną komunikację. Psy porozumiewają się poprzez mimikę, ustawienie uszu, położenie i ruch ogona oraz postawę całego ciała. U buldoga francuskiego człowiek zmienił właśnie te elementy: skrócił pysk, skrajnie zredukował ogon i utrwalił charakterystyczną budowę głowy oraz uszu. Badania nad psami brachycefalicznymi wskazują, że zmieniona anatomia może ograniczać ekspresję mimiczną i utrudniać komunikację z innymi psami.
Przewlekły ból, duszność, problemy skórne, kręgosłupowe czy przegrzewanie mogą również wpływać na poziom stresu, drażliwość i zachowanie zwierzęcia. Dobrostanu psychicznego nie można oddzielać od zdrowia fizycznego.
Nie powinno się świadomie utrwalać cech anatomicznych zwiększających ryzyko cierpienia tylko dlatego, że określony wygląd psa jest popularny i atrakcyjny dla człowieka.
Polska ustawa o ochronie zwierząt uznaje zwierzę za istotę zdolną do odczuwania cierpienia. Ochrona zwierząt powinna więc obejmować również zapobieganie celowemu tworzeniu kolejnych pokoleń obciążonych skrajnie zmienioną anatomią.
Dlatego apelujemy o wprowadzenie ustawowego zakazu hodowli i rozmnażania buldoga francuskiego w Polsce.
Oddychanie, swobodny ruch, termoregulacja, zdrowy kręgosłup i możliwość naturalnej komunikacji z innymi psami nie są luksusem.
Są podstawowymi elementami dobrostanu psa.
Dlatego apelujemy do Sejmu RP oraz właściwego ministra o podjęcie prac nad przepisami, które wprowadzą zakaz hodowli buldoga francuskiego w Polsce. Państwo powinno przeciwdziałać praktykom hodowlanym prowadzącym do utrwalania cech zwiększających ryzyko bólu, duszności, przegrzewania i innych poważnych problemów zdrowotnych.
Ochrona zwierząt nie powinna ograniczać się do leczenia skutków takich praktyk. Powinna również zapobiegać ich powstawaniu — poprzez zatrzymanie dalszego rozmnażania zwierząt obciążonych cechami, które mogą prowadzić do cierpienia.