Myśliwy to nie morderca przyrody, to nie szkodnik.
Skontaktuj się z autorem petycji
Osobiście miałem taki dowód w łodzi z nijakim Panem Arent, o którym swego czasu był reportaż o stosowanych praktykach.
Re: Re: Re:
Bardzo mi przykro, że przyszło Ci żyć w patologicznych warunkach. Może zagmatwam Twój pogląd na świat ale nie każdy bogaty to złodziej, nie każdy mięsożerca to zbrodniarz, nie każdy kierowca jeździ pod wpływem i nie każdy myśliwy chleje na polowaniu ... a co robią po polowaniu to już Przyjacielu nie Twój interes... no chyba, że mam przyjemność z księdzem proboszczem ;)
łowiectwa to oni będą mordercami fauny i flory oraz dobrego
imienia PZŁ .
Bo jest logiczna
Re:
Nie podpisze takiej petycji i będę wszystkich moich znajomych namawiać by protestowali przeciwko myślistwu i myśliwym. Zmienię zdanie jeśli ktoś na tym formum sensownie mnie przekona, przedstawi argumenty dlaczego w ramach hobby zabija się zwierzeta. Przyjmuję to, że myśliwi dokarmiają zimą zwierząta - chwała im za to, że wypuszczają na pola i do lasów te gatunki które są zagrożone- tez im chwała, ale dlaczego musza zabijać ? Czy to ma być dla nich nagroda za dokarmianie ? Mam nadzieje że nie, niech dokarmiaja dalej ale niech rezygnują z zabijania. Ktoś powie, że należy regulować populację, nie pozwolić by niektóre gatunki przesadnie się rozmnażały. Ktoś powie, że należy eliminować osobniki chore, ułomne, ranne. To racja, nalezy to robić, ale powinni to czynić zawodowi leśnicy. W swoich rewirach służbowych doskonale orientują się jakie są zwierzeta i w ich obowiązkach służbowych powinien być też odstrzał selekcyjny. Na Boga, jak uzasadnić to że robią to hobbyści? Bo co ? bo lubią? Byśmy byli oburzeni gdyby organizowały sie kółka hobbystów, którzy by się spotykali w weekendy i np. zarzynali krowy albo owce. Nie ma żadnej różnicy. Akceptujemy, że zabija je rzeźnik, ale ne ma zgody by było to hobby. Jeśli ktoś zdecyduje sie na sensowną odpowiedź to z góry dziękuję.
Nie jestem mysliwym .Spaceruje czasem z pieskiem po lowisku , widze mysliwych jak robia podsypy dla zwierzyny ale nigdy nie widzialem ekologow dokarmiajacych zwierzyny , wiec niech nie biadola bo najlatwiej siedziec przed kompem i glupoty pisac .
Re: Re:
Tak? ciekawe skąd byś miał bażanty albo jelenie sika w Polsce gdyby nie mysliwi
Re: Re:
Ale to przecież mysliwi znają najlepiej stan zwierzyny w danym okręgu...
Re:
Zapraszam do Burczy na łowisko jak wyjdzie z wzorem kukurydzy czy ziemniaków pod górę to pogadamy (jak bedzie mogł)
Jestem myśliwą, a myślistwo to nie tylko pozyskiwanie zwierzyny, to nauka, historia, szacunek dla przyrody, praca na jej rzecz i ogromna pasja z wielką lekcją pokory wobec natury.
Re:
Szacunek w postaci robienia sobie zdjęć z martwymi zwierzętami? to nazywasz szacunkiem?
| This discussion has been closed. |
Re:
#58: ojżeszeszwyfilozofy -
Szanowny Panie,
Proszę porównać stres zwierząt w rzeźni. Jest dużo filmów w sieci znajdzie Pan je bez problemu wtedy proszę zestawić to ze stresem zwierzyny pozyskanej przez Myśliwego. Wtedy proszę pisać o lęku bezsilności i bólu.
Pozdrawiam
Jacek Lewandowski