Kino Bollywood w Polsce
Skontaktuj się z autorem petycji
o tak!!!
Wszystko rozumiem, ale...
oj tam
Re: oj tam
Obawiam się, że 400 osób może nie wystarczyć. A nawet jeśli innym petycja się podoba, to nie znaczy, że zachwyci dystrybutorów. Nie w takiej formie, w jakiej jest obecnie.
Argumenty w niej zawarte są dość wątpliwe (uczucia, życiowe wartości, SRK, proroctwa o przyjeździe ekip filmowych), aby mogły przekonać dystrybutorów, że z tej inwestycji będzie zysk.
To nie przejdzie...
A co ze wznowieniami?
Może niech dystrybutorzy wznowią chociaż kilka klasyków. Teraz nigdzie ich już nie ma a na portalach aukcyjnych ceny takich DVD czasami przebijają ceny BluRay-ów. Chyba, że licencje wygasły wtedy kłopot... Dziwne, że "źródełko" tak nagle wyschło. Odnosiłem wrażenie, że Bollywood zdobył w Polsce przyczółek i już nie zniknie a tu taka niemiła niespodzianka.
,Fida,Fiza,Koyla,Dev,Deewar,Chori Chori Chupke Chupke,Hum Tumhare Hain Sanaam i wiele wiele innych.Wydaje mi się,że takimi filmami bardziej przekonamy dystrybutorów niż tymi nowymi,bo nawet 5 lat temu gdy bollywood było u nas wydawane nie były to filmy nowe na ten czas tylko trochę starsze i wydaje mi się,że właśnie takie kino ludzie chcieliby oglądać :)
Re:
Zgadzam się z tobą, że bollymaniacy wolą starsze filmy, ale nowsze produkcje mogą przekonać także widownie z góry źle nastawioną na kinematografię indyjską. Napewno filmy takie jak Talaash zachęciły by polaków lubiących się w kryminałach, zaś romasne dla romantyków, komedie dla lubiących poczucie humoru. Niech będzie zróżnicowanie a nie jedno i to samo, bo to sprawi, że będą wszyscy widzieć bolly tak jak teraz, że to tylko miłosne historyjki z śpiewami i tańcami i nic więcej, a jak powiesz o kryminale to takie oczy, że hindusi takie coś kręcą itp. Poza tym w nowszych nie ma tych taki piskowych śpiewów, które od razu odstraszają innych, my bollymaniacy kochamy to, ale my mamy zachęcić nie tylko bollymaniaków, mamy sprawić, że większość osób zacznie chwytać za te filmy. Dodam jeszcze,że ja bym tu poleciała w kierunku VOD. Moda na DVD już powoli znika ;/ Polacy wolą sobie obejrzeć film w tv niż kupować DVD, bo jak u mnie w domu jest, po co kupować film by tylko raz obejrzeć. A poza tym polacy jak polacy nie kupią filmu za 50zł bo już za drogo, to tylko zniechęca i napewno nie każdy z nas mam tyle pieniędzy by co miesiąc nowy film kupować. Postawmy by najpierw idea z powrotem Bollywood była wypróbowana w tv lub na VOD, gdzie więcej jest widzów i gdzie polacy częściej sięgają, bo jest taniej jeden film kosztuje do 10zł i nie muszą wychodzić z domu co jest wygodniejsze.
znowu ten VOD...
Według mnie VOD to beznadziejny pomysł.Lepiej aby było DVD,bo kupi się raz i ma się ten film proste.Z resztą kto powiedział,że kupiony film obejrzy się tylko raz i odrazu bedzie kosztował 50zł? Wystarczy film bez dodatków za ok.30zł.
Przykro mi...
Ale na wznowy nie ma co liczyć bo dystrybutorzy filmów bollywood w Polsce (Blink i Epelpol) już dawno zwinęli interes...
This comment has been removed by the person who wrote it.
Re: może jednak
Ewelina, nie rozwiną. Ten biznes nie był opłacalny, firm już nie ma z tego co mi wiadomo.
Do Ciotki lulu
Nie ma... Znaczy w internecie szukałam czy coś innego może wydają, ale jednak nie. W każdym razie ponieśli straty... Zresztą pamiętam jak Blink obiecywał m.in. "Dor" i co? I jajeczko! Już wtedy chyba było "coś nie tak" z biznesem...
#25
Re: #25
Ta petycja nie ma na to szans. Po pierwsze jest napisana tak, że nikt ją nie będzie brał na poważnie (niestety argumenty o uczuciach raczej nie trafią do serc wydawców), po drugie rynek rządzi się swoimi prawami, a dystrybucja filmów Bollywood zwyczajnie się nie opłaca. Nie ten czas. Jeden/jedna z komentujących wyjaśniła to juz dość dokładnie.
mam deja vu
Ech ta młodość...
Ewelina, Twoje idealistyczne podejście jest rozczulające (pomijając niezbyt uprzejme słowa o głupich komentarzach), ale realia są takie, ze fanów jest zbyt mało, a ten biznes się nie opłaca.
Re: ...
Dobrze, bo jak rozumiem, tylko hurraoptymistyczne komentarze są tu mile widziane : D
Re: Do Ciotki lulu
Był już widocznie wtedy nieopłacalny, nie było popytu. Na szczęście w dobie internetu można sobie radzić innymi sposobami, chociażby sklepami zagranicznymi, jak to już kiedyś ktoś z komentujących podpowiedział. Ale jeśli chcecie możecie liczyć na to, że Wasza petycja wzruszy skamieniałe serca dystrybutorów. Ja Wam nie bronię przecież. Pozdrawiam :)
| This discussion has been closed. |
Popieram petycję