Sprzeciw ograniczeniom "Natura 2000" dla Obszaru Zatoki Puckiej


Gość

#26

2014-02-01 20:42

Zatoka wolna
KK

#27 Elektrownia Atomowa w Żarnowcu

2014-02-06 22:29

Kochani ktoś was nakręcił na Zamykanie Zatoki po to żeby odwrócić uwagę od wiele większych zagrożeń niż zakazy pływania po zatoce czy Foki albo inne „smoki”.
W momencie kiedy w Żarnowcu powstanie Elektrownia Atomowa to turysta nawet nie pomyśli żeby ze swoją rodzinką przyjechać na Półwysep czy do Władka na wypoczynek chyba ze po „zdjęcia rentgenowskie”.
W momencie pierwszej awarii skończy się wszystkim zarabianie ukochanej „mamony”, ani rybak ani wynajmujący pokoje ani ten kto wypływa turystycznie na Zatokę nie będzie w tym miejscu mógł przeżyć, wszystko będzie inaczej.
Jesteście ludźmi Morza to chyba wiecie jak wieją wiaty na Półwyspie , Fukushima i 30 Kilometrów wokół tego miasta jest ewakuowane na zawsze. Od Żarnowca do Kuźnicy na Półwyspie jest dokładnie 30 Kilometrów czyli „Kusfeld” do ewakuacji.
Prawa i zakazy można zmienić odwołać ale jak ten teren będzie skażony to nikt tego nie naprawi ani nie wyczyści.
Wtedy powstanie prawdziwa „Natura 2000“ ale na 2000 tysiące lat ale za to bez ludzi.


http://polwysep-helski.bloog.pl/id,328999261,title,Strefa-ewakuacyjna-wokol-elektrowni-30-km,index.html?smoybbtticaid=612288

Panna Świadoma

#28 Re: Re:

2014-02-07 10:04

#10: Pann Wodna - Re:

Dzięki za to prawdziwym ekologom. Teraz jeszcze niech wezmą się za dupę Stacji Morskiej, która zmusza w Helu ludzi do kąpieli w szambie z foczej kanalizacji i odcieku z foczego wychodka.

tutejsza

#29 Spór o ekologię...

2014-02-07 21:17

Czytając komentarze ma się wrażenie ,że każdy z wypowiadających się to miłośnik przyrody.kultury kaszubskiej.Prawda jest jednak inna.Tak zażarcie walczą o wolną zatokę rodzimi biznesmeni,których budynki to małe apartamentowce(30,40 pokoi)To nie zarobek na węgiel na zimę.To wygodne życie przez cały rok.Oprócz tego nie oferują swoim turystą niczego innego.Nie tworzą ciekawych,wartych obejrzenia miejsc,nie dokładają sie do żadnych inwestycji.Płacą podatki i wydaje im się,ze wszystko jest ok.Jestem zniesmaczona taką postawą i wolałabym aby Jastarnię zamienić w skansen a Półwysep chronić przed najazdem ord wczasowiczów,bo niedługo nic z niego nie zostanie.Zatłoczony do granic możliwości nie jest atrakcją dla gości.którzy naprawdę chcą wypocząć.Ubolewam nad postawą kwaterodawców ,którzy dla zysku tracą poczucie własnej wartości,gotowi na każde ustępstwo aby tylko sąsiad nie podkupił mu letnika,bo ma taniej.Nasuwa mi się jedno stwierdzenie ,które cechuje obecnych rodzimych biznesmenów-po nas choćby potop!
Też tutejszy

#30 Re: Spór o ekologię...

2014-02-08 20:08

#29: tutejsza - Spór o ekologię...

Jaka jest prawda, może wiedziec tylko ten, kto zna ludzi, którzy walczą o wolną zatokę. A większość z nich stanowią osoby, które nie należą ani do rodzimych biznesmenów, ani do właścicieli małych apartamentowców. Wygląda bowiem na to, że prawdziwi potentaci lub kandydaci na nich wcale nie czują się zagrożeni ... Najbardziej zagrożeni czują się rybacy przybrzeżni, kwaterodawcy ( 3-5 pokoi ), właściciele małych gastronomii, właściciele szkółek surfingowych oraz samorządy, które próbuje się ubezwłasnowolnić nowymi zapisami prawnymi. Poważnie zaniepokojeni sa także żeglarze, surferzyoraz osoby związane ze sportami wodnymi. W sprawę zaangażowana jest także większość z tych, która jest oburzona sposobem w jaki próbuje się forsować plany tworzenia obszarów ochrony, które w przyszłości miałyby służyć prowadzeniu intratnych działalności eko biznesowych. Rodzimi mieszkańcy tej ziemi pozostaja nacją na tyle jeszcze nie zdemoralizowaną, że sumienia nie pozwalają im pozostawać obojętnymi. Tutaj spędzili życie ich przodkowie, tutaj sami się wychowali i tutaj żyją. Wierzę, że skansen w Jastarni mógłby stanowić dla ciebie ciekawostkę historyczno - kulturową, wskazuję jednak, że zamieszkują ją żywi ludzie, którzy tu mają rodziny, żyją, pracują, wychowują dzieci i zmagają się z polską rzeczywistością w niemniejszym stopniu, co pozostali obywatele naszego kraju. Większość z nich to nie hotelowi biznesmeni, ale ludzie, którzy dzięki turystyce i rybołówstwu mogą zapewnić sobie i swoim rodzinom godziwe utrzymanie na cały rok. Życzę im, podobnie jak tobie, czymkolwiek się zajmujesz, aby było to życie wygodne a nawet komfortowe. Jeżeli rzeczywiście jesteś osobą z tego terenu - działaj, twórz nowe, ciekawe i warte obejrzenia miejsca, dokładaj się do inwestycji. Zarażaj swoim entuzjazem innych, a nie poddawaj wszystkiego niesprawiedliwej i bardzo powierzchownej krytyce. W każdej grupie społecznej czy lokalnej społeczności znajduja się ci, ktorych można zaliczyć do ordynarnych wczasowiczów lub " biznesmenów - po których choćby potop" - nie oni jednak są subkulturami reprezentatywnymi dla protestujących w sprawie zatoki.


Gość

#31

2014-02-09 10:02

Poparcie petycji w słusznej sprawie to to oczywistość, natomiast wyciaganie pieniędzy na "reklamę" to już ..."naciągactwo"i mało p[oważne zachowania!!!
mieszkanka półwyspu

#32 Re: Re: Spór o ekologię...

2014-02-09 12:52

#30: Też tutejszy - Re: Spór o ekologię...

Dokładnie jest tak jak Pan napisał ,Ci którzy mają kasę z 30-40 pokoi apartamentowców,czy wielkich kutrów nie sa zainteresowani Ruchem Obrony ,ONI mają własne interesy....Ruch powstał między innymi własnie po to by bronić tych małych i z nich się wywodzi . To właśnie rybacy małych łodzi i kwaterodawcy kilku pokoi boją się o przyszłość własną i swoich dzieci .

Jest też jeszcze grupa tych co popierają Ruch ,ale boja się odezwać ....ale to już inna sprawa.

Dziwię się natomiast tym wszystkim ,którzy zachowują się jak koń ,któremu nałożono klapki na oczy  - zdejmijcie je i zobaczcie nie tylko cel jaki Wam postawiono ,ale też to co dzieje się dookoła Was i Waszych domów. Kochani obrońcy przyrody NIE JESTEŚCIE SAMI NA TEJ ZIEMII,są tu też żywi zwykli ludzie ,którym należy się prawo do życia.Nie zapominajcie też że to dzięki podatkom tych małych zwykłych ludzi ukończyliście szkoły !A teraz dzięki tej wiedzy chcecie zniszczyć to co stoi na drodze  - zastanówcie się czy warto.


Gość

#33

2014-02-09 16:21

Moim zdaniem prawdziwym celem Natura 2000 jest zrujnowanie ekonomiczne miejscowej ludności i przejęcie atrakcyjnych terenów. Przykładem mogą być Słone łąki. Bez zgody właścicieli, za ich plecami utworzono rezerwat Słone łąki w terenie zurbanizowanym. Po 5 latach od istnienia rezerwatu dowiedzieliśmy się że mamy rezerwat. Zarządzenie o utworzenie rezerwatu podpisał ówczesny wicewojewoda pomorski Krzysztof Pusz oskarżony obecnie o składowanie toksycznych odpadów 100 m od morza (afera w Port Service). W sprawę zamieszani są również urzędnicy reprezentujący ochronę środowiska. Nadmienić należy, że obecnie urzędnicy przygotowują się do wykupu rezerwatu za psie grosze od miejscowych przy użyciu pieniędzy z UE i budżetu państwa. Co ważne rezerwat istnieje 15 lat. RDOŚ przez te lata musiał otrzymywać pieniądze na rezerwat na zadania ochronne. Nie wiem co z nimi zrobiono, ale ja mieszkam przy rezerwacie i tylko raz widziałam jak koszono łąki. Przykładowo na lata 2013 i 2014 RDOŚ otrzymał 50 000 zł na na zadanie ochronne polegające na koszeniu trawy na 5 ha. Ja koszę swoje 2 ha za kwotę 500 zł. WIĘC COŚ JEST NIE HALO

Ten wpis został usunięty przez autora petycji (Pokaż szczegóły)

2014-02-10 13:15


mieszkaniec

#35 Re: Spór o ekologię...

2014-02-11 08:44

#29: tutejsza - Spór o ekologię...

Po nas to bedom nasze wnuki . Skansen sie zwiedza ale w nim nie mieszka. Jak miejscowy placi podatek do miasta to sie doklada do inwestycji. Od pilnowania zeby nie rozjechac polwyspu jest policja i ekolog\dzy moga z nimi isc na patrole ,jak sie dogadaja.kiedys byly kary za parkowanie na poboczu nawet za 1 kolo.  jak komus ciasno w Helu czy Juracie to jedzie do Swazewa. Ale sa tez tacy co jak przyjada do Kuznicy mowia ze tam nic nie ma i uciekaja do Wladyslawowa.Kazdy jedzie tam gdzie mu pasuje .Ale to on sam ten letnik decyduje .A kaszub to bedzie bronil swego bo to jego.Po nas to i dzieci som i wnuki bedom.

 

turysta

#36 Ludzi spójrzcie szerzej,nie tylko do gara.

2014-02-11 14:54

Grupa ludzi w których interesach leży zysk ponad dobrem przyrody, mówią o dobru regionu i pracy na rzecz ochrony środowiska...śmiech. Im zależy na forsie z kwater, piwa itp, nie byłoby w tym nic złego gdyby nie to że: stawiano nielegalnie kempingi, obok nich co sezon i po sezonie jest pełno śmieci. Wycięto na rzecz plaż (nielegalnie) trzcinę stanowiącą miejsca rozrodu i schronienia ryb...a ,,Ruch obrony..." chce pielęgnacji tradycji rybołówstwa i zawodu rybaka...ale oczywiście sprzeciwia się sadzeniu trzciny ) - 0 myślenia. Foki trzebią ryby...ile ryb zje jedna foka, a ile wyławia jednorazowo i w sezonie jedna łódź? Kto przetrzebił zasoby szczupaka w Zatoce Puckiej...bo raczej nie foki a łowiący autochtoni Dąży się do zadeptania półwyspu i zrobienia na okolicznych plażach i innych miejscach na zatoką sieci pubów wypożyczalni dla surferów i dyskotek (oczywiście z tego wszystkiego śmieci w krzaki żeby widać nie było). Tylko czemu nie zostawić nic dla turysty potrafiącego docenić walory przyrody. przecież można by, czemu nie akceptować planu ochrony...bo w końcu zacznie obowiązywać prawo i nie będzie można śmiecić, wycinać, nadmiernie wyławiać ryb, płoszyć zwierząt jak do tej pory. Poza tym nikt nie chce zamykać zatoki dla żeglarzy...ograniczenia dotyczą kilku najważniejszych przyrodniczo obszarów (niecałego 1% powierzchni). Ludzi spójrzcie szerzej!

Gość

#37

2014-02-14 09:36

Popieram, jest to kontynuacja sprzeciwu prywatnych właścicieli łąk na których utworzono rezerwat "Mechelińskie Łąki ". Objęcie tych terenów planem ochrony całkowicie pozbawi nas możliwości korzystania z prawa własności i doprowadzi do całkowitej degradacji obszaru. Zamknie też najpopularniejszą od wieków drogę pomiędzy Mechelinkami i Rewą. Czas stanowczo powiedzieć -NIE- EKOTERRORYSTOM.

Gość

#38 uslyszeli-zarzuty-za-powiekszanie-plazy na Polwyspie helskim

2014-02-18 09:17

http://www.tvn24.pl/uslyszeli-zarzuty-za-powiekszanie-plazy,399314,s.html


Nareszcie bo trochę lat to trwało , następnym krokiem powinna być walka z samowolką budowlaną na Półwyspie. Wszystkie drewniane domki które szpecą prawie każde podwórko to samowolka budowlana. Wszyto to budynki tymczasowe które powinny być po 120 dniach rozebrane, albo przewiezione w inne miejsce. Zagrożenie pożarem które z tych budynków wynika władze lokalne po prostu ignorują.
nn

#39 Re: uslyszeli-zarzuty-za-powiekszanie-plazy na Polwyspie helskim

2014-02-19 15:56

#38: - uslyszeli-zarzuty-za-powiekszanie-plazy na Polwyspie helskim

Zatoka Pucka zabiera i nie oddaje już nigdy - dużo można się dowiedzieć od mieszkańców Pucka, Jastarni czy Helu.

Można też udać się do muzeum w Pucku http://miastopuck.pl/PL/muzeum.html

To, że ktoś usypał plaże żeby zapezpieczyć swoje interesy przed wdzierająca się taflą lodową bądź wysoką wodą niszczącą teren pola spowowało ludzką zawiść. Inni to podchycili do swoich celów i rozdmuchują do połowicznie prawdziwe informacje. Ciekawe co będą mówić jak się sprawa wyjaśni.

Grześ

#40 Staram sie być obiektywny..

2014-02-19 17:09

Czytam te wypowiedzi i zastanawiam sie co kieruje ludźmi,,, Instytucje ekologiczne są powołane do walki o naturę, o czystość srodowiska, wykonują swoja pracę korzystając z dotacji, dofinansowania często z "różnych " żrodel. Wszystko to ludzie, istoty działające w słusznej sprawie. Są jednak narzędziem w rękach tych którzy niczym wożnica trzymają za lejce. Jedna z osób wypowiada się o tym kto wyłowił szczupaka z zatoki, ile to moze zjeść foka a ile się odłąwia.. Ktoś pisze ze Ruch Obrony Pólwyspu działa w imie ekologii a jest przeciwny sadzeniu trzciny, ktoś jeszcze pisze że Ruch to inicjatywa osób którym bliskie jest tylko picie piwa i sprzedawanie kwater, tworzenie dyskotek, ktos też pisze że ludzie chca aby wróciły dyskoteki i imprezownie a przyroda będzie zadeptana...WSzystkie te argumnety mają owszem podłoże dbałości o przyrodę ale zupełnie mijają się z prawdą albo przedstawiają ją w części.. Weźmy to o szczupaku..szczupaka złowili ludzie, ale też szczupaka do zatoki wpuścili ludzie, szczupak przywędrował rzeką i pływał w zatoce, szczupak jest rybą słodko wodną i wystarczy pojechać chociażby nad jezioro dobre albo żarnowieckie aby tam włąśnie spotkac szczupaka, pomimo faktu jego łowienia..Ile to może zjeść jedna foka...a mianowcie potrafi jednorazowo zjeść do 15 kg ryby czy narybku, ano potrafi zniszczyć sieci rozrywając je bo ryby w niej się znjadujące są jak wyłożone na tacy, potrafi ogryżć ze skóry łososia, który potem nie nadjae się do niczego..Obrazowo i dosadniej - foka zjada dziennie około 10 kg ryby, Kormoran nawet do 5 kg, limit połowowy 1 łodzi to np - 1 tona dorsza rocznie i 30 szt łososia ( czyli około 100 kg).. Tak to jest kiedy odbudowuje się gatunek, w jak najbardziej słusznej sprawie ale przestaje panować nad jego rozrodem, foka, kormoran to gatunki chronine, a kto ochroni rybaków? Kto im zwróci pieniądze za poniesione straty?? Foka? Kormoran? Prof Skóra czy Dr Bzona?? Nie bo oni są tylko recenzentami..Opowieść że ruch obrony pólwyspu działą w imię ekologii a jes przeciwny sadzeniu trzcin to włąśnie przykład jak można zmanipulować fakty..Otóż jest za sadzeniem trzciny tylko dlaczego naukowcy chcą ją posadzić tylko na długości wszystkich pól kempingowych??? Czemu nie poza nimi? Obszar jest dużo większy niż ten przy polach, ...zastanawiam się skąd taki cynizm w twierdzeniu ze ruch walczy o to aby funkcjonowały bary i dyskoteki... czy autor tego zapisu ma wiedzę czy i w jakim stopniu została zniszczona przyroda dzisiaj?? Czy wie że wręcz przeciwnie?/ Ze dzieki licznym działaniom społeczności lokalnej, gminom, przyroda jest co raz bardziej chroniona? półwyspem wygląda co raz lepiej? I bardzo dobrze, o to chodzi, ludzie przyjeżdżają na pólwysep po to aby odpocząć w ciszy i spokoju - Polecam Kuźnicę, po to aby spędzić czas aktywnie na wodzie - polecam Chałupy, po to aby plażować, spacerować, bawić się - polecam Władysławowo czy Jastarnię, po to aby zobaczyć śliczne foki, poznać ich historię, morświny - polecam Hel, po to aby połynąć zwiedzić zatokę, nurkować, łowić dorsza na wędkę, oglądać ciekawe ptaki - polecam port w helu, Jastrani, Władysławowie i KUźnicy - tam znajdziecie rybaków którzy chętnie pokaża wam swoje rzemiosło, zabiorą na wyprawę, ..można nawet obejrżeć fortyfikacje wojenne, zarówno na brzegu jak i na morzu. Wszystko to można nie niszcząć przyrody, nie zadeptując jej..jesli ktoś taki się zdarzy, zostanie zauważony przez służby miejskie a jeśli nie to każdy z nas jest strażnikiem przyrody, pilnujmy się na wzajem a przyroda nam się na pewno odwdzięczy.. Rozmawiajmy z ludźmi, słuchajmy ich problemy a przede wszystkim szanujmy się na wzajem.. Społeczeństwo Ekologów i naukowców a naukowcy i ekolodzy społeczeństwo... Rybak złowił rybę, przekazał synowi jak to sie robi, ten przekazał to dalej, naukowiec to zobaczył, opisał i zapisał, potem zbadał rybę, przekazał dalej swoją wiedze dalej, ktoś potem napisał o tym pracę naukową, otrzymał fundusze aby robić kolejne badania, ratował i odzyskiwał, nie raz korzystając z wiedzy rybaków, było dobrze i wszystkim miło, nagle zapukal do drzwi naukowca pewien Pan, z walizką, powiedział- twoja praca jest wspaniała i zawuważona, chce dac ci dużo pieniędzy abyś swoje badania prowadził na szerszą skalę.... On prowadził, zdobywął co raz więcej wiedzy i co raz więcej pisał...nagle Pan przyniósł drugą walizkę i powiedział : teraz przyroda jest najważniejsza, ludzię ją niszcżą zadeptują nie szanują, pływają na jakiś tam deskach, smażą mrożone ryby, zatruwają srodowisko, przyrodzie trzeba pomóc..Jak zapytał pełen werwy naukowiec...to proste odpowiedział Pan z teczką...chrońmy gatunki, dajmy się im rozwijać, przepędźmy stąd ludzi i ich rodziny..niech natura rządzi się sama. Jak usłyszał tak zrobił.. Morze zarosło piękną trzciną, foki i ptaki żyły szczęsliwie, naukowec robił zdjęcia, panowała cisza i spokój, naukowiec był spełniony i zadowolony, rybak pracował ma poczcie, mieszkał w bloku a swoją ziemię oglądał na zdjęciach...Przyszedł Pan z walizką i powiedział a teraz wybuduję ci ogromne akwarium i rezerwat zmniejszymy do minimum, ludzie chcą przyrodę oglądać, chcą tu przebywać, rezerwat wielki kupiłem za 1 zł, a reszte przeznaczę na hotel, bo ludzie to też natura, to też stworzenie, ...I tak właśnie Pan z walizką rękami naukowca zrealizowął wielki biznesowy cel, budowę hotelu na atrakcyjnym turystycznym terenie, stał się dla ludzi którzy tu pozostali zbawca. Tak to włąśnie wygląda, Ruch Obrony Pólwyspu chce własnie przeciwstawiać się Panu z walizką puki jeszcze można, chce porozumieć się z naukowcem aby mógł realizować swój szczytny cel, chce mu w tym pomóc, tak aby rybak mógł złowić rybę nie pogryzioną przez fokę ale rybę która turysta zje pysznie przyżądzoną w restauracji, aby mógł delkektować się pieknem plaż i zapachem morza, aby mógł wskoczyć na deskę i plywać, aby mógł pokazać innym jakie gatunki ptaków i zwierząt występują, aby mógł wieczorem pojść się pobawić a inny odpoczywać i delektować się cisza...Nie dajmy się więc zmanipulować i zwariować, jeszcze możemy być nie zależni i żyć w zgodzie z naturą.
tomek

#41

2014-02-22 10:06

Kolejny zamach na polski pomorski mały biznes. Nie pozwolimy na to.
Pucan

#42 dlaczego?

2014-02-27 19:58

Dlaczego miejscowi popieraja kempingi? Ci letnicy powinni mieszkac na ich kwaterach.
Dziadek

#43 Fokarium Hel

2014-02-28 00:03

Wstęp do helskiego fokarium raptem wzrósł z 2 do 5,-zł od osoby. Za oglądanie żarłocznego futrzaka trzeba więcej płacić, bo jego menu zmieniło się; zamiast śledzia zajada się łososiem !!!
panna wodna

#44 Re: Fokarium Hel

2014-03-15 08:03

#43: Dziadek - Fokarium Hel

ale do muzeum fok  masz po sezonie za darmo. bylo 2+2=4 a jest 5+0 lub 5+1 (w lecie)  i co ty na to dziadku. doplacisz im do utrzymania? pojedz do Sarbska.:-(


Gość

#45

2014-09-09 05:27

Jak długo jeszcze debile będą rządzić ?
Zdecyduj przy urnach wyborczych.
Właśnie jeden z nich został "prezydentem unii".

Gość

#46

2016-01-12 15:42

ograniczenia związane z tą petycją to kolejny coś dla wielu z nas mieszkańców miejsca gdzie poza sezonem niema co robić. myśle, że zacznie mniej ludzi by przyjeżdżało na półwysep helski jak nie można było by nawet na desce poserfować. ognisk juz od dawna nie można rozpalać osobiście bym sie nie zdecydował na wakacje na helu