#TeamOlek - petycja o odzyskanie kontaktów z Synem i Jego powrót do Taty
Dzień dobry.
Pomóż mi odzyskać Synka uwięzionego przez mamę... Od 3 marca Syn jest zamknięty w jej domu jak w klatce - aby odizolować Go ode mnie. Dlaczego? Jego mama nienawidzi mnie, nienawidzi mojej Partnerki Julii, nienawidzi nawet samej siebie - i całą tą nienawiść skupiła na jednym: wyplenić mnie z życia Syna. Ot tak, po złości abym cierpiał jak najmocniej. Nie ma ŻADNYCH wskazań, dowodów ku temu, a nawet cienia powodu. Po prostu dla zasady wydaje jej się, że uderza w mój najczulszy punkt, gdy tymczasem największa siła jej uderzenia trafia w naszego Syna :(
Nazywam się Maciej Zarębski. Jestem Tatą 7 letniego Aleksandra.
Aleksander przez minione półtora roku mieszkał ze mną - zabrałem Go od Jego mamy z uwagi na uzasadnione podejrzenia stosowania przez nią i jej partnera przemocy wobec Niego, zaniedbania zdrowotne, psychiczne i rozwojowe. Istotne jest także to, że sytuacja problemowa z Jego mamą trwała nieprzerwanie od 2022 roku. Sprawa sądowa trwa po dziś dzień...
W grudniu 2025 Sąd Rejonowy w Przasnyszu, znając WSZYSTKIE dowody przeciwko mamie Olka postanowił jednak "dać jej szansę" i nakazał aby Olek do mamy wrócił.
3 marca tego roku mama odebrała Olka z udziałem Kuratora i Policji, a dzień później całkowicie pozbawiła mnie kontaktu z Nim - zarówno telefonicznego, video, jak i oczywiście osobistego.
6 marca Sąd podczas jednej z rozpraw, wiedząc już o tym ode mnie zobligował ją do utrzymywania kontaktów Syna ze mną - co mama Olka zignorowała całkowicie nie robiąc sobie nic ze słów Sądu.
Od stycznia 2023 roku między mną a mamą Olka podpisana jest prawomocna i wykonalna ugoda sądowa, która określa moje kontakty. Mama Olka nie stosuje się do niej w ogóle, doskonale wiedząc, że narzedzia egzekucji kontaktów są czasochłonne.
Olek od 4 marca jest de facto uwięziony w domu matki. Praktycznie nigdzie nie wychodzi, nie jest zapisany do przedszkola. Gdy przyjeżdzam pod dom matki, aby zobaczyć się z Synem - jej rodzina zamyka bramę na kłódkę i nie pozwala Olkowi nawet podejść do okna.
Jakie jest tłumaczenie mamy Olka? Enigmatyczna i mityczna "opinia psychologa", która jakoby twierdzi, że "dla spokoju Aleksandra należy odizolować Go od Ojca". No cóż: tylko, że tej opinii nikt nie widział, mama Olka nie dostarczyła jej do Sądu, abstrahując już od faktu, że ŻADEN psycholog po jednej wizycie dziecka u Niego - ba, nawet 20 wizytach nie napisałby takiego zaświadczenia, byłoby ono bowiem rażąco niezgodne z etyką zawodową i całą masą przepisów - począwszy od Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego, po Kodeks Cywilny etc.
Tymczasem gdy Olo mieszkał wraz ze mną i moją Partnerką Julią - cieszyliśmy się wzorowymi opiniami Kuratorów Sądowych, Ośrodka Pomocy Społecznej, Policji i innych instytucji.
Dowodów przeciwko mamie Olka jest coraz więcej i więcej. Powstał społeczny ruch #TeamOlek, ponieważ w środowisku motoryzacyjnym zna mnie ogromna rzesza osób, tak samo jak i zna Olka, który był moim najwierniejszym towarzyszem setek wyjazdów na eventy samochodowe. Stoją za nami murem nasi Przyjaciele, Rodzina, znajomi i dziesiątki innych osób, które przecięły się z nami czy to w czasie driftów na torach czy też luźnych spotkań na mieście.
W piątek 20.03.2026 uzyskałem tytuł wykonawczy do ugody o kontaktach, który umożliwi mi ich prawną egzekucję. To jednak dopiero początek dalekiej drogi do prawnego i pełnego przejęcia opieki nad Synem - mam więc nadzieje, że przedłożenie petycji Sądowi, pełnej Waszych podpisów skłoni Sąd do głębszego rozważenia moich wniosków o to, aby Olek znów mieszkał ze mną.
Na tą chwilę, czyli 22 marca 2026 roku nie mam kontaktu z Synem od 20 dni. 20 dni jest uwięziony w domu przez matkę i jej rodziców. 20 dni tęskni za Tatą, a Mama nieczuła jest na jakiekolwiek środki - rozmowy z Policją, upomnienia i inne. 20 dni Syn nie chodzi do przedszkola, nie uczy się, nie ma kontaktów z rówieśnikami. Tak nie może dalej być.
Nie podpisuj proszę petycji, jeśli masz wątpliwości bądź jest jakkolwiek niezgodna z Twoim sumieniem. Chciałbym - jak zawsze w sprawie Olka - aby prawda obroniła się sama.
PETYCJA NIE WIĄŻE SIĘ Z WZYWANIEM DO SĄDU! Dzień przed wyznaczonym terminem rozprawy zostanie wydrukowana wraz z Waszymi podpisami i złożona jako wniosek dowodowy w Sądzie, celem wykazania poparcia społecznego dla Olka i dla mnie.
Dziękuje!
Maciej Zarębski #TeamOlek
Maciej Zarębski Skontaktuj się z autorem petycji