Myśliwy to nie morderca przyrody, to nie szkodnik.
Skontaktuj się z autorem petycji
Zgadzam się z poprzednikami a ekolodzy niech najpierw odwiedzą koła łowieckie i zabaczą na czym polega prawdziwa ochrona środowiska, szczególnie w okresie zimowym. Gdyby nie myśliwi to dzisiaj napewno nie widzielibyśmy w kraju głuszca czy cietrzewia, to my mamy dowody że jesteśmy myśliwymi ale i prawdziwymi praktycznymi ekologami.
Re:
o dokarmianiu już wiesz. To w skrucie u mnie w kole
całorocznie oczyszczamy las z sideł a jest tego sporo każdy drut to jedno zwierze
przygotowujemy pasy zaporowe
chronimy uprawy rolne, możemy przestać jeżeli ekolodzy będą płacić szkody
rozstawiamy i uzupełniamy lizawki
redukujemy szkodniki
patrolujemy las ograniczając kłusownictwo
i wiele drobnych innych
a tak nawiasem mam temat dla ekologów aby zmusili leśników aby zlikwidowali grodzenia upraw leśnych
pozdrawiam
Re: Re:
I uważasz że to działania pozyteczne ? tez tak uwazam, choc patrolowanie lasu by ograniczać kłusownictwo i usuwanie sideł to pewnie to samo, dokarmianie i lizawki to raczej też to samo,. Ale mam jedno pytanie - czy te pożyteczne działania prowadziłbyś gdybyś nie mógł sobie ustrzelić dzika albo jelenia ? Szczerze to pewnie nie, do lasu byś chodził tylko na grzyby. Ale dlaczego nie, masz świadomość potrzeby twojego działania, nie robisz tego by sobie postrzelać, więc do dzieła. tak na próbę rób dalej to co robisz, płać składki tylko tak przez 2-3 lata odpuść sobie strzelanie. Zobaczymy na ile wystarczy ci wytrwałości i co jest prawdziwym powodem ktory pcha cię do lasu.
Bo jestem myśliwym i sygnalistą myśliwskim, szanuję tradycję i wiarę, a oszołomy z sekty LPM czy ci ludzie to wszyscy wegeterianie? Jeśli nie, to opłacają fermy hodowlane i pracowników w ubojniach , są tak naprawdę zleceniodawcami męczenia, więzienia, a następnie zabijania zwierząt, które nigdy nie zaznały tego co ich pobratyńcy z lasu i jeszcze jakie miały podłe życie, a o śmierci nie wspomnę. Kto tu zasługuje na miano mordercy? Ale zawsze można to robić w bialych rękawiczkach, kupując mięcho w hipermarketach.
Darz Bór!
Re:
A czy siebie zaliczasz do oszołomów z LPM ? Czy jesz mięso i wędlinę ? To o kim piszesz ? O sobie !!!!
Chciałbym by ktoś z myśliwych napisał co sądzi o corridzie ?
Re:
Skoro myślistwo niesie tyle pożytku społecznego to dlaczego kółka myśliwskie nie występują o odpis 1% ? Bo każdy sąd by ich wyśmiał, a normalni ludzie uznali to za bezczelność.
Re:
jesteś myśliwym - jesteś mordercą i to jest fakt nie próbujcie wciskać kitu o dokarmianiach itp
Mało takich przykładów, gdy myśliwi wysypują karmę pod ambonę by zwabić zwierzynę i łatwo ja ustrzelić ? gdy polują przy pomostach nad drogami ? A argument "dbanie o przyrodę" w zamian za nagrodę w postaci zabicia jest infantylny, przypomina dziecięcą zabawę " tysiąc koni przepuszczamy a jednego zatrzymamy". Ciekawy czy ten zastrzelony dzik czy jeleń, gdyby myślał, to podzielałby argumenty mysliwych, że oddał życie w imię solidarności z tymi pozostałymi "dokarmionymi", czy może wolałby byscie nie "dokarmiali" , a on mogł dalej życ. I mam pytanie dla tych myśliwych - obrońców przyrody - ile godzin w roku wbyliscie w lesie wyłącznie pracując na rzecz zwierzat, gdy nie zabraliście ze soba strzelby ( nawet tak na wszelki wypadek), a ile godzin mając ja na ramieniu ? Ciekawe jakie są proporcje ?
".....Gdy umierał, nie wiedział, że to pocisk przeszył mu serce. Nie wiedział o tym też myśliwy, który potknął się i przypadkiem wystrzelił w lesie ponad 300 m dalej. Do czasu. Wieczorem przyszli policjanci i powiedzieli: zabił pan człowieka. To właściwie nie miało prawa się zdarzyć. Pocisk, który zabił Łukasza, przeleciał ponad 300 m przez las. Wystrzelił go 61-letni myśliwy.Tamtego wieczoru polował na dzika. Wypełnił dokumenty w kole łowieckim, wziął sztucer i poszedł do lasu. Szedł po lesie z nabitą, gotową do strzału bronią.
– Chodziłem, szukałem. Wiedziałem, że zaraz mogę wypatrzeć dzika. Rozglądałem się na boki... – mówi myśliwy i nagle milknie.
Kiedy wraca do opowieści, tłumaczy, że potknął się o gałąź w lesie. Broń zaczęła opadać. Wtedy jeszcze nie wiedział, że ten trwający kilka sekund moment będzie wielokrotnie opowiadał prokuratorom. A powołany przez nich biegły nie uwierzy, że trzymał broń zawieszoną przez ramię.
– Instynktownie ją złapałem, palec ześlizgnął się na spust. Broń wystrzeliła – mówi.
Z akt śledztwa: Biegły za wiarygodne uznał, iż strzał padł z odległości ponad 300 metrów od parkingu. Jego zdaniem jednak wersja, że doszło do oddania niekontrolowanego strzału z broni palnej zawieszonej na ramieniu – przy potknięciu się o leżące drzewo – nie jest możliwa do przyjęcia. W chwili wystrzału położenie lufy sztucera było bowiem w przybliżeniu poziome, wylot znajdował się na wysokości od 1 metra do około 178 cm od podłoża i skierowany był wzdłuż duktu leśnego.
Dziś myśliwy jest już nieprawomocnie skazany przez łęczycki sąd pierwszej instancji za nieumyślne spowodowanie śmierci Łukasza na karę roku więzienia w zawieszeniu na trzy lata.
Kiedy wyszedł na wolność po przesłuchaniu, nie miał odwagi pójść do domu Łukasza, chociaż miał do niego ledwie kilkaset metrów.
Terazdo lasu chodzi bez broni. Po 20 latach przestał polować.
Widziałam na youtube jak myśliwy dorosłemu psu obcina sekatorem ogon na żywca rechocząc przy tym ogromnie - taką miał uciechę, gdy zwierzę wyło z bólu. Sorki ale jeśli myśliwi tacy są święci to jakim cudem dopuszczają do swego grona takich zwyrodnialców? Albo to słynne rozbieranie jelenie żywcem - w dodatku uniewinnił ich sąd (też pewnie mysliwym był sędzia), bo rzekomo zwierzę w agonii nie czuje bólu. Jak to widzę to sama zapolowałabym na takich myśliwych, bo to bydło a nie ludzie. Wierzę, że są i normalni ludzie wśród nich ale spora część to zwyczajni tępi zwyrodnialcy... o czym mamy okazję przekonać się często oglądając filmiki z sytuacji urągających człowieczeństwu... a podobno człowiek to brzmi dumnie. Więc panowie myśliwi albo wyczyścicie swoje szeregi z takich zakał rodu ludzkiego albo nie dziwcie się później, że wasze hobby zostanie zakazane. Ale skoro zabijacie nie tak jak wilki, które zabijają najsłabsze i chore zwierzęta ... Wy przeciwnie te z najdorodniejszym porożem... to gdzie tu dobrostan przyrody macie na myśli???
| This discussion has been closed. |
Re: Re:
#97: - Re:
Dokładnie...