Myśliwy to nie morderca przyrody, to nie szkodnik.
Skontaktuj się z autorem petycji
W petycji, moim zdaniem, koniecznie należy wspomnieć o armii 120 tys w miarę
dobrze, bezpiecznie posługujących się bronią, Wyszkolonych za własne
pieniądze. Historia uczy nas, że zastępy takich "cywilów" były
wykorzystywane dla obrony Ojczyzny. Idzie to w parze ze słusznym zamysłem
tworzenia armii terytorialnej.
Czy przeciwnicy łowiectwa rozmawiali z rolnikami, którym zwierzęta a
szczególnie dziki wyrządzają szkody doprowadzając do ubóstwa ich rodziny. Czy
mają realne sposoby rozwiązania problemów.
Należy również zadać pytanie czy "bojownicy" wiedzą skąd na ich talerzu
bierze się smakowita wieprzowinka lub cielęcinka?
Pozdrawiam
Darzbór
Mieczysław z Jarosławca
Tradycja
Myślistwo to tradycja starsza od nas i od tego państwa. To nie zabawa jak w ekologów. To kultywacja kultury, wzorców i wartości nieprzmijających i ponadczasowych.
Do tej pory robili to bardzo dobrze.
Dlaczego mamy to zmieniać?
Dziadek był założycielem koła łowieckiego "Hubertus" w Międzyrzeczu.
Myślistwo nie jest dla mnie krwawym sportem ale przedewszystki wspaniałym sposobem obcowania z przyrodą.
ski
Uważam, że myślito to w mniej lub większej mierze właśnie mordercy i psychopaci, czerpiący radość z widoku zwierząt umierających w męczarniach. Potrafią zabijać ukochane psy, mające właścicieli - dla zabawy "ochrony przyrody". Przed wydaniem broni powinni przechodzić badania psychologiczne, po odstrzeleniu psów i kotów skazywani prawomocnym wyrokiem sądu za znęcanie się nad zwierzętami z zakazem wykonywania zawodu. Dowodem na na ich wypaczenie są choćby zastrzelone psy i koty (nawet na posesji!) oraz filmy w internecie przedstawiające agonię zwierząt, rozszarpywanie lisów przez psy żywcem. Zabijać należy humanitarnie - strzelanie do zwierząt, rozszarpywanie zwierzyny przez psy jest naganne, oznacza długą śmierć w ogromnych męczarniach. Znaczna część osób nie powinna mieć dostępu do broni... Konieczne są surowe kary i weryfikacja - kto zostaje myśliwym.
Tak swoją drogą, chciałabym dodać że STRACH iść z dziećmi i psem (nawet na smyczy) do lasu bo za krzakami czaić się może wariat który będzie strzelać dla radochy... NIE ZGADZAM SIĘ NA TO!! Ostrzelenie zwierzymy owszem, ale wyłącznie w określonych miejscach po wywieszeniu ogłoszeń !!
Re:
A tym bardziej można na bazie tej armii "cywilów" raektywować ORMO. Tradycje historyczne są. Koniecznie należy w tej petycji wspomnieć o tym.
Pozdrawiam
Darzbór
Franciszek z Sosnowca
Re:
ZASTANÓW SIĘ CO PISZESZ BO SFOTMUŁOWANIE W STYLU "STRACH IŚĆ Z DZIEĆMI I PSEM" SWIADCZY O TYM ZE JEST Z TOBA COŚ NIE TAK.
Nie jestem myśliwym, ale znam prawo łowieckie i zasady polowania. Ten kto choć raz czytał, wie że nic złego nie ma w łowiectwie - przeciwnie to myśliwi są prawdziwymi, pozytywnymi ekologami, a ci negatywni to właśnie te osoby, które doszukują się czegoś obrzydliwego w myśliwym poprzez złośliwość w ich kierunku. Czy któryś z tych pseudoekologów pomógł kiedyś tak naprawdę w sposób rzeczywisty zwierzynie będącej w potrzebie? Otóż nie, gdyż ważniejsze dla nich są wykrzykiwanie haseł i umieszczanie negatywnych opinii dla poczciwego myśliwego, który zgodnie z prawem łowieckim na pierwszym miejscu ma chronić dobro przyrody.
| This discussion has been closed. |