Petycjeonline.com

Popieramy Co Nieco Cafe

Skontaktuj się z autorem petycji

Gość#1 Sep 09, 2015, 12:37
Podpisuję petycję, ponieważ uważam, że kawiarnia Co nieco to świetne miejsce - jedyne takie w okolicy! Atmosfera jest bardzo przyjemna, zawsze miło i spokojnie. Przychodzą tam mali i duzi Włochowianie, rodziny z dziećmi. Jest domowo, jest pyszna kawa, ciasta, dobre wino, organizowane są ciekawe wydarzenia. Nie rozumiem, co może przeszkadzać sąsiadom lokalu w działalności Co nieco.
Gość#2 Sep 09, 2015, 12:38
Lubię ten lokal.
Gość#3 Sep 09, 2015, 12:42
Mieszkalem dlugi czas na Nowych Wlochach i "Co Nieco Cafe" bylo swiezym oddechem w tej dzielnicy w ktorej wczesniej mozna powiedziec ze nic sie nie dzialo!
Gość#4 Sep 09, 2015, 12:45
Uważam, że kawiarnia Co Nieco Cafe stała się ważnym miejscem we Włochach. Właściciele szanują swoich gości i panuje miła atmosfera, idealna na spotkania. Poza tym można tam zorganizować zamknięte spotkania. Zdecydowanie popieram takie inicjatywy!
Kasia#5 Sep 09, 2015, 12:49

Tego miejsca nie może zabraknąć we Włochach! Nie uważam, aby ich działalność była uciążliwa dla kogokolwiek. Co więcej, jeżeli coś mi przeszkadzało siedząc w ogródku Co Nieco to był to ujadający pipes sąsiadów właśnie ;)

Gość#6 Sep 09, 2015, 12:54
Uważam, że kawiarnia Co nieco jest miejscem bardzo potrzebnym w naszej dzielnicy, czymś, czego bardzo brakowało. Nie wyobrażam sobie, co może w tej kawiarni komukolwiek przeszkadzać.
Gość#7 Sep 09, 2015, 12:56
Kawiarnia ma fantastyczny klimat. To chyba jedyne takie miejsce w okolicy. Dla mnie super i chcę żeby działała dalej, dlatego podpisuję się pod każdą inicjatywą której przyświeca ten cel :)
Re#8 Sep 09, 2015, 13:16

Kawiarnia "CO nieco" to świetne miejsce, które nie tylko zapewnia smaczne ciasta i przepyszną kawę, ale jest też miejscem spotkań lokalnej społeczności. Wiele wydarzeń kulturalnych  integruje zarówno starszych jak i młodszych mieszkańców Włoch, choćby spotkanie z byłym powstańcem z Powstania Warszawskiego. Wielokrotnie byłam w kawiarni, nigdy nie było głośno, nie dochodziło do żadnych awantur, w ogrodzie spokojnie bawiły się dzieci, a  mimo to wpadała policja wezwana przez "życzliwe" sąsiadki. Miasto Warszawa w swojej strategii ma wpisane zwiększenie liczby mieszkańców, którzy spotykają się w kawiarniach ze znajomymi. Jak mają robić to mieszkańcy Włoch, jesli kawiarnie w ich dzielnicy będą zamykane?

Gość#9 Sep 09, 2015, 13:40
Lubię bardzo tę kawiarnię. Bywam tam często. Jest to spokojne i kulturalne miejsce. Zupełnie nie rozumiem problemu, który ubzdurali sobie sasiedzi
;-)#10 Sep 09, 2015, 13:45

Kawiarnia Co nieco Cafe to świeży oddech w Nowych Włochach. Od niedawna jestem mieszkanką okolicy i cieszy mnie, że jest to miejsce. Nowe Włochy mają ogromny potencjał. Swoją urodą przypominają Saską Kępę. Brakuje jednak miejsc, gdzie mieszkańcy mogliby odpocząć, spędzić czas z rodziną czy spotkać się ze znajomymi. Nie może zabraknąć takiego jedynego miejsca na poziomie w okolicy!!

Dziękuję za pycha lemoniade w wakacje :-) w sam raz na gaszenie pragnienia po zabawie z dzieckiem w pobliskim parku ;-)

Gość#11 Sep 09, 2015, 13:53
lokale usługowe, w tym kawiarnie są moim zdaniem normą i ważnym elementem tkanki miejskiej. Jako klient i sympatyk Co nieco Cafe apeluję do sąsiadów o uszanowanie pracy, którą Właścicielki wykonują na rzecz kawiarni, a przez to wzmacniają życie społeczne na Włochach
Gość#12 Sep 09, 2015, 14:07

lokal nie stwarza uciążliwości dla sąsiadów.

wzajemny uśmiech ludzi to wizytówka miejsca na które czekała okolica.

 

Gość#13 Sep 09, 2015, 14:54
Osoby z tego domu najwidoczniej nie mają dzieci nie wychodzą na kawę i nie rozmawiają z innymi ludźmi. Gdyby obok powstał sklep mięsny albo biedronka im to by nie przeszkadzało ale dzieci owszem. ...stanowczo przeciestawiam się takim ludziom. Co nie co to jedyne takie miejsce a państwo z domu nr 13 nich przeprowadza się na wieś tam jest spokój i cisza. Warszawa to nie miejsce dla nich!
Gość#14 Sep 09, 2015, 14:58

Powodzenia!

Niestety nie miałam okazji odwiedzić tej kawiarni, ale słyszałam same dobre opinie. Sama prowadzę lokal w centrum Warszawy i doskonale wiem jak wygląda, nieustanna walka z bezpodstawnymi oskarżeniami oraz nękaniem ze strony sąsiadów.

Podpisuję się pod petycją obiema rękami. Życzę wytrwałości i powodzenia!

Gość#15 Sep 09, 2015, 15:31
Popieram działalność właścicielek Co nie Co Cafe. Jest to jedyna tego rodzaju sąsiedzka kawiarnia we Włochach. Zupełnie nie rozumiem negatywnego podejścia sąsiadów kawiarni. Jest to miejsce integracji mieszkańców, łączenia pokoleń i świetnych inicjatyw społecznych. Oby więcej takich miejsc w całej Warszawie :)
qlka#16 Sep 09, 2015, 15:50

Włochy długo czekały na takie miejsce. Ta kawiarnia pozwala na złapać oddech i zawsze można tam spotkać uśmiechniętych i życzliwych ludzi. Wspaniale ciasta kawa czy kieliszek wina co w tym zdrożnego? No tak to pewnie to wina dzieci ze odnalazły radość w zorganizowanej dla nich przestrzeni.. Nie rozumiem komu może to miejsce przeszkadzać, bo na pewno nie ludziom którzy żyją i chcą żyć w normalnym społeczeństwie.. Będziemy walczyć jesli będzie trzeba.

Gość#17 Sep 09, 2015, 15:53
Nie lubię ludzi, którym wiecznie coś przeszkadza i których zjada zawiść! Działajcie nadal, życzę Wam powodzenia!!!
Elwira#18 Sep 09, 2015, 17:57

Brawo dla Co Nieco Cafe

Świetne miejsce, dobre jedzenie, sympatyczne miejsce z dobrą kawą i ciastem. Wszystkim polecam!

Gość#19 Sep 09, 2015, 18:30
Bo uwielbiam wasze ciacha i mam się gdzieś spotkać z innymi mamami z dziećmi :)
Gość#20 Sep 09, 2015, 18:37
wysłać ich do apteki po stopery jak im przeszkadzają dzieci i wydarzenia jakie sa do 22. a do 22 można i atom rozszczepiać a oni niech nie nadsłuchują albo plasteliną uszy zatkają.
Thufir Hawat#21 Sep 09, 2015, 20:30

Chrońmy Włochowski Rodzynek

Popieram petycję rękami, nogami i wszystkim czym mogę.

Na "włochowskiej" pustyni Co Nieco Cafe jest rodzynkiem - jedynym, spokojnym, klimatycznym miejscem, gdzie można przyjść samemu, z przyjaciółómi, znajomymi lub dziećmi, wypić prawdziwe espresso z prawdziwego ekspresu, zjeść bezę i poprawić świętokrzyskim lub mazurskim craft-beerem czy kieliszkiem szprycera. Co Nieco Cafe jest miejscem, do którego mogę zapraszać moich znajomych do Włoch, gdzie dobrze się czuję, gdzie godzinami mogę siedzieć z komputerem i książką przy jednej kawie. Tutaj pada niemal wszystko - dwa kioski, second-hand, pralnia chemiczna, sklep papierniczy, a nawet bank (Żubr wyniósł się ze Świerszcza na Rakietników do Ursusa).

Ile małych sklepików zlikwidowano to nawet zliczyć trudno (Potrzebna, Globusowa, Przyłęcka, etc.). Rządzą wielkie sieci - Lidl, Biedra, Żaba, Carre, Małpka z piwem(?) po 1,89 zł i wódką za 18,99 zł oraz wyszynki typu alkohole 24h wraz z automatami do gier hazardowych. Nikomu też nie przeszkadza, że na tej samej ulicy mocne napoje wyskokowe sprzedawane są w co najmniej czterech miejsach.

Szkoda, że Dzielni Funkcjonariusze nie zapuszczają się po zmierzchu do włochowskich parków, bo sądząc po liczbie pustych i porozbijanych butelek, na które napotykam się każdego ranka, tam to się dopiero dzieje.

Dziewczyny - trzymajcie się, życzę wytrwałości!

Urzędnicy i Funkcjonariusze - apeluję o zdrowy rozsądek!

Gość#22 Sep 09, 2015, 21:43
To ważna sprawa dotyczącą mojej dzielnicy.
a#23 Sep 09, 2015, 21:55

Co nieco to nie tylko kawiarnia ze świetną kawą i wspaniałymi ciastami, ale przede wszystkim miejsce pełne uśmiechu, spokoju (mimo małych gości) i szacunku. Gorąco wspieram najmilsze właścicielki, wspierajmy je wszyscy, nie tylko podpisem, lecz także częstymi odwiedzinami.

Gość#24 Sep 09, 2015, 22:38

Panie spod "13" w czasie suszy trawnik podlewały (a proszono, żeby wodę oszczędzać), ich pies lubi obszczekiwać przechodniów, a robienie zdjęć gościom kawiarni, to ich zwyczaj. Jak widać święte nie są. 

Gość#25 Sep 10, 2015, 05:21
Co nie co cafe jest dobrym i przyjaznym miejscem, zachowuje też ogólnie przyjęte normy. Moje dziecko wielokrotnie bawiło się w ogródku przy tej kawiarni i nie robiło to głośno bo nie ma tam takich możliwości.