My się na to nie zgadzamy

Warszawa, 2 października 2012 r.

 

My się na to nie zgadzamy

 

List otwarty do prezesa SDP

 

My, członkowie Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, wzywamy Krzysztofa Skowrońskiego do ustąpienia z zaszczytnej funkcji prezesa SDP.

Prowadząc konferencję partii politycznej Prawo i Sprawiedliwość w dniu 1 października 2012 r., a wcześniej - spotkanie władz tej partii z ekonomistami 24 września 2012 r.,  kolega Skowroński złamał art. 21 Kodeksu Etyki Dziennikarskiej SDP: „Angażowanie się dziennikarzy w bezpośrednią działalność polityczną i partyjną jest przejawem konfliktu interesów i należy wykluczyć podejmowanie takich zajęć”.

Od lat ‘80 ubiegłego wieku Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich pracowało na opinię niezależnej organizacji dziennikarskiej. Włączenie się Krzysztofa Skowrońskiego w działalność partyjną oznacza wybór kariery partyjnej i zejście z drogi niezależnego dziennikarstwa. Nie wyrażamy zgody na rujnowanie dorobku i pozycji SDP. Przywrócenie autorytetu SDP w środowisku dziennikarskim i społeczeństwie wymaga od Krzysztofa Skowrońskiego ustąpienia z funkcji prezesa naszego Stowarzyszenia.

Nie musisz być członkinią lub członkiem SDP. Jeśli jesteś z nami i chcesz przyłączyć się do protestu - podpisz to wezwanie.

 

Oto pierwsze podpisy złożone pod listem. Swój podpis można złożyć poniżej. A wszystkie widoczne są w zakładce "Podpisy".

Krzysztof Bobiński
Olga Braniecka, nr leg. 6780
Jolanta Cywińska, nr leg. 2805
Jakub Halcewicz-Pleskaczewski,  nr leg. 3231
Tomasz Jóźwik, nr leg. 3216
Krystyna Karwicka-Rychlewicz, nr  leg. 24
Wanda Konarzewska
Bogdan Kozyra, nr leg. 3088
Andrzej Krajewski
Renata Lipińska-Kondratowicz, nr leg. 2878
Paweł Luty
Bartosz Ławski, nr leg.
Klaudiusz Madeja, 3206
Janina Makowiecka
Marcin Makowiecki
Barbara Rogalska,  nr leg. 33
Maciej Wierzyński
Paweł Zielewski nr leg. 3215
Stefan Zubczewski, nr leg. 410
Barbara Żmijewska

 


Jakub Halcewicz-Pleskaczewski‎    Skontaktuj się z autorem petycji


LUB

Twój adres e-mail nie będzie widoczny na naszej stronie. Jednak należy zaznaczyć, że autor petycji zobaczy wszystkie informacje, które udostępnisz w tym formularzu.

Otrzymasz e-mail z linkiem potwierdzającym Twój podpis. Sprawdź wiadomości przychodzące (oraz folder ze spamem).
Facebook