Petycja w obronie polskiej szkoły
Skontaktuj się z autorem petycji
To nie jest dobry pomysł, żeby rozwalić gimnazja. Ważniejsze są zmiany programowe. W wyniku reformy wielu nauczycieli straci pracę i nikt mnie nie przekona, że tak sę nie stanie, bo znam szkołę od podszewki. Decyzja w tej sprawie jest podjęta bez przemyślenia i przewidzenia skutków.
Re:
Zgadzam się wpełniej rozciagłosci. Możliwe małe oddziały klasowe (polonista w klasie 30 osobowejmusi poświecic kilkanascie godzin na poprawienie prac) pozwolą na indywidualizacje nauczania i pozwolą bliżej poznać każdego ucznai. niż demograficzny był szansą dla edukacji.niestety głodujące samorządy muszą szukać oszczędności by zwiążać koniec z końcem acóz prostszego niż z 60 uczniów zamiast trzech 20-osoboqwych oddziałów zrobić dwa 30-osobowe. 1/3 oszczędnosci.
.szkoda słów.
Mam dwoje dzieci w wieku szkolnym. Uważam, że radykalne reformy, przeprowadzane bez konsultacji, bez przemyślenia, w okresie wakacyjnym (!) gdy szkoły nie pracują jest szkodliwe dla dzieci. Tak poważana reforma nie powinna być wprowadzana "ad hoc" bo taki jest kaprys pani Minister Edukacji. Z jednej strony opóźnia się pójście do szkoły 6 latków, mówiąc, że są to za małe dzieci, a z drugiej chce się w jednym miejscu/budynku uczyć 7 latka i 15-latka. To przecież niedorzeczne. Nastolatki w tzw. "trudnym" wieku nie zmienią się pozostając w ośmioklasowej szkole powszechnej. Poza tym okres nauczania obowiązkowego skróci się o rok. Uważam, że potrzebne są szkoły przygotowujące do zawodu i jest pole do popisu aby te szkoły rozpowszechniać i zachęcać uczniów aby uczyli się konkretnego zawodu, a nie kończyli wyższe studia na kierunkach, które są kuźnią bezrobotnych.
Poza tym nie zgadzam się aby moje dziecko, które po wakacjach pójdzie do 6 klasy było królikiem doświadczanym przy wprowadzaniu nieprzygotowanej reformy.
Re:
Zgadzam się w pełnej rozciągłości, ale "oni" mają to tam, gdzie Słońce nie zachodzi.
Re:
Dlaczego nie? Pan jedynie nam panujący ma takie widzimisię! A kto mu zabroni? Nauczyciele nauczyli polityków, a co tam wszystkich, że można nas traktowac jak "nic i to nikt".
Nie tędy droga!
Pamiętam doskonale reformę AWS i wprowadzanie gimnazjów, nauczony tym doświadczeniem jestem przerażony kolejnym majstrowaniem przy systemie oświaty. Od tamtego czasu nie było jednego spokojnego roku w szkołach. Każdy kolejny rząd kombinuje "coś" z oświatą. Teraz proponuje się reformę reformy i powrót do 8 letnich SP i 4 letnich LO. Nie wnikam czy jest to powrót do "starego" systemu, czy ma to być coś nowego, a jedynie struktura stara. Obawiam się kolejnego wielkiego bałaganu, niedoszacowanych kosztów, likwidacji sieci szkół bez sensu robionej w ramach samorządów, itd. Pomijam fakt iż takowe działania, po ledwie 16 latach od momentu gdy gimnazja się pojawiły stanowią kolejną operację na żywym organiźmie i to bez znieczulenia. Kolejne pokolenie dzieci i młodzieży wpuszczane "w kanał".
Jeśli jakaś reforma jest nam potrzebna to programowa, struktura nie ma tu nic do rzeczy. Moim zdaniem, przede wszystkim należy zwrócić uwagę na zasady działania SP. To ma być SZKOŁA, a nie przedłużenie przedszkola. Uczeń opuszczający SP ma posiadać podstawową umiejętność samodzielnego uczenia się, samodzielnej, systematycznej pracy. Oczywiście musi też posiadać usystematyzowaną wiedzę w ramach podstawy programowej.
Nie wolno nam patrzeć obojętnie jak obecny rząd niszczy nasz 17 letni dorobek CIĘŻKIEJ PRACY. Musimy walczyć o nasze miejsca pracy.
Dyrektorzy, Nauczyciele, Pracownicy, Rodzice uczniów i Przyjaciele GIMNAZJÓW, nie jesteśmy gorsi od górników, którzy potrafią upominać się o swoje PRAWA.
Żeby być słyszanym musimy pokazać SIŁĘ i JEDNOŚĆ naszej grupy zawodowej. Nie ważne czy należymy do Związku Nauczycielstwa Polskiego czy Solidarności, czy NIE jesteśmy członkami żadnych zawiązków zawodowych.
Celem dla nas WSZYSTKICH powinno być utrzymanie GIMNAZJÓW.
„Kowal zawinił, Cygana powiesili”
"Postulat likwidacji gimnazjów wynika z diagnozy liceów ogólnokształcących" - powiedział 7 grudnia 2015 r. w Warszawie szef gabinetu politycznego minister edukacji Mirosław Sanek podczas debaty "Co dalej z gimnazjami?"
Cała ta "debata" jest tylko "przykrywką" planów PiS. Ministerstwo nie liczy się z opinią nauczycieli (szczególnie tych pracujących w gimnazjach).
Liczyłem na dobre zmiany w oświacie (w wyborach głosowałem na Prawo i Sprawiedliwość), ale widzę, że nie będą to "dobre zmiany", ale tragiczne...
Krzysztof Wójcik nauczyciel historii jeszcze Publicznego Gimnazjum im. ks. Zdzisława Jastrzębiec Peszkowskiego w Belsku Dużym
2, Większa dojrzałość przy wyborze szkoły średniej lub zawodowej ( 16 lat).
3. Małe szkoły - duże bezpieczeństwo.
4. Dobrze przygotowana kadra pedagogiczna do pracy z gimnazjalistą.
5. Czujność rodzica - "mam dziecko w gimnazjum" ( bagatelizowanie problemu gdy dziecko jest w SP " to jeszcze dziecko )
6. Naturalna zmiana środowiska gdy dziecko ma złe doświadczenie w SP.
7. Dojrzalsze decyzje związane ze swoją ścieżką zawodową.
8. Skupmy się na programach edukacyjnych i zwiększmy godziny bloku przyrodniczego w cyklu kształcenia gimnazjalnego i średniego.
Najlepsza reforma to utworzenie gimnazjum
Dzieciaki w gimnazjum są pod dobrą opieką!!!!
Re:
O czym Ty piszesz kobieto. Dzieciaki mają dosyć starych układów. Zastanów się,Obecne sześciolatki będą miały 14 lat jak im pani każe wybierać szkołę średnią. Przyzakładową (tak mówi pani minister) 14-latek np. w hucie, możefryzjer? Ratowaliśmy 6-latki przed przedwczesnym dojrzewaniem, a teraz chcemy 14 -latkom przyśpieszyć dorosłość. NIE!!!!!
Pracowałam w SP VIII, SP VI i gimnazjum. Uważam, że to jest najlepszy podział pod słońcem. Proszę się zastanowić dlaczego poziom agresji jest największy w SP. (Najnowsze badania). Myślę, że dlatego, że wasza czujność jest uśpiona. Myślicie "to jeszcze dzieci". Tak też będziecie myśleć o VII i VIII klasie. Pamiętam klasy końcowe klasy w SP. To był koszmar. Dla dobra naszych dzieci, a moich wnuków UTRZYMAJMY GIMNAZJA. Ja od tego roku jestem na emeryturze, dlatego moja wypowiedź nie jest egoistyczna. Myslę tylko o dobru dzieci!!!!!! Pozdrawiam z wyrazami szacunku -Anna Nowak.
| This discussion has been closed. |