Petycja w obronie polskiej szkoły
Skontaktuj się z autorem petycji
Ciągłe zmiany pociągają za sobą tylko chaos. Wszystko zaczęło się prostować to teraz trzeba to zburzyć. To jest nieprzemyślana decyzja. Wcześniej trzeba pomyśleć na tym polega dorosłość, a nie mieszać dzieciom w głowach.
Znianie i opinia uczennicy, której nie zależy na "przebrnięciu" przez szkołę.
Mam szesnaście lat i właśnie udaję się do liceum. Może przedstawie swoje zdanie na temat gimnazjum. Gimnazjum daje nam możliwość wyboru. W podstawówce przedmioty są bardzo ogólne, więc kiedy idziemy dalej, gdzie już są one rozszerzone, mamy też kolejny wybór. Może pójść na rozszerzoną matematykę, biologię? Jednak to są tylko 2 godziny dodatkowe i nie zamykają nam drogi to kompletnie innych rozszerzeń w liceum. Jednak kiedy w szkoła podstawowa będzie miała osiem klas, wybór liceum będzie trudniejszą sprawą.
Jest jeszcze kwestia doboru szkół. Podam swój przykład, który przedstawia osobę która chce się dobrze wyedukować i na drugi plan schodzą kontakty koleżeńskie. Jak wiadomo wyborem szkoły podstawowej zajmują się rodzice. Większość chce by szkoła znajdowała się możliwie blisko, oraz była bezpieczna. Żadko myśli się o poziomie nauczania, bo nie ma dużej różnicy miedzy innymi szkołami. Jak musimy wybrać gimnazjum, gdzie do nas, uczniów, należy wybór, kierujemy się różnymi motywami. Część chce pójść tam gdzie idą znajomi i w tym momencie bardziej będzie im się podobała postawówka z ośmioma klasami. Jednak co z tymi którzy chcą pójść gdzieś dalej, gdzieś gdzie poziom będzie wyższy? Gdzieś gdzie naprawdę przygotują nas do następnych etapów edukacji, a nie pokażą jak "przebrnąć" przez szkołę i ją jak najszybciej skończyć.
Myślę, jasno wyraziłam opinię na temat zlikwidowania gimnazjów.
"Kogo bogowie chcą ukarać, tego robią pedagogiem".
/Emil Zegadłowicz/
Re:
Jeżeli bazuje Pani tylko na doświadczeniu z dzieciństwa i z "ośmiolatki", którą sama Pani ukończyła to jest to zdecydowanie za mało, żeby oceniać kolejną reformę w polskiej szkole. Ja też kończyłam "ośmiolatkę", fajnie było, ale się zmyło... Mamy teraz inny system i zamiast burzyć go jak zamek z piasku kolegi trzeba by jednak popracować nad tym, co jest. Myśli Pani o pracy dla nauczycieli wczesnoszkolnych, a czy pomyślała Pani o samych dzieciach? Dla uczniów klasy czwartej bycie nadal "maluszkami" to krzywda... Jakoś trzeba ich przecież nagrodzić kolejnym etapem nauki, a nie tylko wiecznie głaskać po głowach...
Bo jestem nauczycielem tych ,,zaledwie 300" jak to powiedziała pani minister ,gimnazjów których nauczyciele stracą pracę z powodu reformy, bo jestem nauczycielem od 26 lat,bo całe życie zawodowe to dokształcanie, podnoszenie kwalifikacji by lepiej uczyć nasze dzieci, bo lokalne władze zasłaniając sie założeniami reformy nie zamierzają nic zrobić by ponad 40 wykształconych i osiągajacych sukcesy pedagogiczne nauczycieli nie zostało bezrobotnymi, bo jak rozmawiam ze znajomymi że najlepiej wyposażona w mieście, nowoczesna szkoła z sukcesami zostanie zamknięta a dzieci będą chodzić do starych ciasnych szkół na 2 może 3 zmiany to patrza na mnie jak na histeryczke bo tak jest to nieprawdopodobne a jednak możliwe .....Bo wszyscy nauczyciele i dyrektorzy także podstawówek i szkół średnich dostaną wypowiedzenia i jest to doskonała okazja by pozbyć sie tych niewygodnych z różnych powodów.....Bo wreszcie nie chodzi wcale o dobro dzieci i ich lepsze wykształcenie....
Re: A jakiś argument
A jakiś argument na tę zagładę? Poproszę uprzejmie. Samo nie, bo nie, jakoś do mnie nie trafia
| This discussion has been closed. |